What The Puck #6: Krystian Mocarski: Wygrana z liderem przed własną publicznością

Po serii spotkań wyjazdowych Comarch Cracovia sprawiła kibicom wyjątkowy prezent. Wygrana z liderem tabeli w Krakowie była dla drużyny nie tylko sportowym sukcesem, ale także momentem wspólnej celebracji z własną publicznością.
PuckOut: -Podarowaliście kibicom piękny prezent po kilku meczach wyjazdowych. Jak opiszesz to uczucie, gdy wygrywa się z liderem przed własną publicznością ?
Jest to super uczucie. Każdy z nas włożył ogrom pracy w ten mecz, a to że zrobiliśmy to przed własną publicznością smakuje jeszcze lepiej, bo mogliśmy razem celebrować tę chwilę.
Jakie elementy Waszej gry pozwoliły dziś na zgarnięcie 2 punktów ?
Na pewno determinacja, poświęcenie w walce o każdy krążek i przede wszystkim wiara w to, że naprawdę możemy wygrać. To był klucz do zdobycia tych dwóch punktów.
Co – twoim zdaniem – było momentem, w którym uwierzyliście, że możecie ten mecz wygrać ? Może 2:1 po pierwszej tercji ?
Myślę, że ważnym elementem było podejście do tego meczu, bardzo chcieliśmy się w końcu przełamać. Dobrze weszliśmy w ten mecz i z każdą kolejną minutą każdy z nas czuł że możemy zdobyć w tym meczu punkty.
Zwycięstwo nad liderem, osiągnięte determinacją i wiarą we własne możliwości, stanowi ważny sygnał, że zespół jest gotów wrócić na właściwe tory. Dobre wejście w mecz i wytrwałość w każdym elemencie gry pokazały, że Cracovia wciąż potrafi rywalizować na najwyższym poziomie.
Seria „What The Puck” to pewnego rodzaju hokejowy „łańcuszek”. Osoba, która udzieliła wywiadu typuje kolejnego hokeistę!
Dzisiejszy rozmówca wskazał: Mateusza Bezwińskiego, napastnika Comarch Cracovii.
Rozmawiał: Krzysztof Baran
Foto: Natalia Woźniak