PUCKOUT.pl

Hokej na lodzie. Wyniki, analizy, statystyki

Europejsko-Amerykański klasyk w ćwierćfinale igrzysk

Foto: IIHF

Ostatnią ćwierćfinałową parę tworzą ekipy USA i Szwecji. Minimalnym faworytem wydają się być reprezentanci Stanów Zjednoczonych, jednak Skandynawowie z meczu na mecz wydają się być coraz silniejsi. Czy Szwedzi są w stanie sprawić niespodziankę i zabrać Amerykanom możliwość walki o medale?

Szwedzkie męki w fazie grupowej

Zacznijmy od Szwedów, bo ich droga do fazy ćwierćfinałowej była nieco dłuższa. Trzeba uczciwie powiedzieć, że zawodnicy „Trzech Koron” od początku turnieju nie spisywali się na miarę swoich możliwości. Na otwarcie Igrzysk, Szwedzi zwyciężyli z gospodarzami, ekipą Italii 5:2, ale trzeba przyznać, że Włosi w tym spotkaniu aż do trzeciej tercji bardzo niespodziewanie utrzymywali rezultat remisowy. W kolejnym spotkaniu rywal był już jednak znacznie silniejsi i tym razem hokeiści ze Szwecji musieli uznać wyższość Finów w skandynawskich derbach, którym ulegli 1:4. 

W ostatnim meczu fazy grupowej Szwedzi wrócili jednak na właściwe tory i udało im się zwyciężyć reprezentację Słowacji 5:3, dzięki czemu w dodatkowej fazie przed ćwierćfinałami trafili na Łotyszy. Z reprezentacją Łotwy również „Trzy Korony” sobie poradziły, ale gorszy występ w fazie grupowej sprawił, że los skojarzył ich z Amerykanami już na etapie ćwierćfinałów.

Amerykańska prosta droga do sukcesu

Amerykanie w swojej grupie nie stracili choćby punktu i po trzech zwycięstwach zapewnili sobie bardzo pewne miejsce w ćwierćfinałach bez konieczności rozgrywania dodatkowych spotkań. Trzeba jednak przyznać, że w tym wypadku ciężko mówić o jakiejś wybitnej dominacji teamu USA, albowiem grupa do której trafili „Jankesi” nie była na papierze „grupą śmierci”.

Reprezentanci Stanów Zjednoczonych pokonali Łotyszy, Duńczyków i Niemców wynikami kolejno 5:1, 6:3, 5:1. Ciężko zatem ferować wyniki Amerykanów w dalszej części turnieju, kiedy to zawodnicy z USA nie rozegrali jeszcze spotkania z najmocniejszymi hokejowymi reprezentacjami.

Kolektyw kontra kolektyw

Ciężko jednak u obu ekip szukać indywidualności na skalę taką, jak chociażby z reprezentacji Kanady. Co prawda Szwedzi mają swojego przedstawiciela w TOP 10 punktacji kanadyjskiej turnieju olimpijskiego, ale jest to Lucas Raymond, który swoje wysokie miejsce zawdzięcza jednej bramce i, aż siedmiu asystom, więc to też zawodnik, który więcej pracuje dla drużyny.

Jeśli chodzi o reprezentację Stanów Zjednoczonych to tutaj nie znajdziemy żadnego zawodnika w czołowej dziesiątce rankingu turnieju olimpijskiego. Punkty u Amerykanów rozkładają się po równo i kibice „Jankesów” liczą, że to będzie klucz do sukcesu zarówno w ćwierćfinałowej rywalizacji, jak i w ścisłej rywalizacji o medale. Z dziennikarskiego obowiązku dopowiemy tylko, że tym najlepszym z ekipy USA w tym momencie jest Auston Matthews, który w trzech spotkaniach zanotował 5 punktów za 3 bramki i 2 asysty

A jak radzą sobie bramkarze?

Obie ekipy nieco rotowały z obsadą bramki, ale wydaje się, że w ekipie Stanów Zjednoczonych na spotkanie ćwierćfinałowe wyjedzie Connor Helleybuyck, który bronił do tej pory w dwóch spotkaniach fazy grupowej na wysokim procencie nieco ponad 95% obronionych strzałów.

Dużo ciekawiej zapowiada się rywalizacja o miejsce w szwedzkiej bramce. Obaj golkiperzy, czyli Filip Gustavsson i Jacob Markstrom zaprezentowali się w dwóch spotkaniah. Procent ich interwencji oscyluje w podobnych granicach, ale na ten moment lepiej prezentuje się Markstrom, który notuje 92,5% skutecznych obron, podczas gdy Gustavsson ma ten wskaźnik na poziomie niespełna 89%.

Najciekawszy ćwierćfinał

W naszym odczuciu wydaje nam się, że może być to jeden z najciekawiej zapowiadających się bojów ćwierćfinałowych. O wyniku mogą decydować wyświechtane detale, ale tak z pewnością będzie. Faworytem wydają się być hokeiści Stanów Zjednoczonych, ale Szwedzi rozkręcają się z meczu na mecz podczas olimpijskiego turnieju. Nie bez znaczenia będzie również jeden dzień więcej na regenerację, który do dyspozycji mieli zawodnicy teamu USA.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Prawa autorskie © Wszelkie prawa zastrzeżone | Puckout 2025 | Newsphere autorstwa AF themes