Czas rozstrzygnięć, przed nami finałowe bitwy TAURON Hokej Ligi!

Foto: Marcin Nowak
Końcówka sezonu TAURON Hokej Ligi zapowiada się niesamowicie emocjonująco! ECB Zagłębie Sosnowiec w walce o brąz zmierzy się z KS Unią Oświęcim, a o tytuł mistrza Polski powalczą GKS Tychy i GKS Katowice w elektryzujących derbach Śląska.
Trzy brązy Unii, 36 lat czekania Sosnowca – kto zdobędzie podium?
Obie drużyny wchodzą do walki o brązowy medal po ciężkich półfinałowych bojach! Oświęcimianie ulegli GieKSie dopiero po siedmiomeczowej wojnie, a wcześniej stoczyli tyle samo spotkań ćwierćfinałowych z KH Energą Toruń. Sosnowiczanie nie sprostali znakomicie dysponowanemu GKS-owi Tychy, wcześniej rywalizując w pięciu pełnych emocji meczach z BS Polonią Bytom. Teraz stawka jest jasna – brąz i efektowne zakończenie sezonu. Krótka seria do dwóch zwycięstw nie zostawia miejsca na błędy. Pierwsze starcie rozegrane zostanie przy ul. Chemików 4 w Oświęcimiu 31 marca o 18:00, na drugi mecz emocje przenoszą się do Sosnowca 2 kwietnia, a ewentualne trzecie spotkanie również odbędzie się w Sosnowcu.
Hit o mistrzostwo powraca: starcie gigantów GKS Tychy i GKS Katowice!
Wielki finał to starcie tych samych drużyn, które rywalizowały ze sobą również w finale poprzedniego sezonu. Dla katowiczan będzie to już piąty finał z rzędu, a ostatni tytuł mistrza Polski sięga 2023 roku. W ubiegłorocznej serii finałowej decydujące, siódme spotkanie zakończyło się wynikiem 4:2 na korzyść Tychów, które sięgnęły wtedy po złoto. W tym sezonie Tyszanie przystępują do finału w znakomitej formie, w półfinale rozbili Zagłębie Sosnowiec 4:0, a kluczową rolę odegrał bramkarz Tomas Fucik, który dwukrotnie zachował czyste konto, gwarantując szybkie i pewne zwycięstwa swojej drużynie. Z kolei katowiczanie musieli stoczyć siedmiomeczową batalię z Unią Oświęcim. Finał zostanie rozegrany do czterech zwycięstw. Pierwsze dwa mecze odbędą się w Katowicach w środę 1 kwietnia o 18:00 oraz czwartek 2 kwietnia o 20:30. Rywalizacja przeniesie się następnie do Tychów 6 i 7 kwietnia. Czy Tychy sięgną po mistrzowskie złoto po raz drugi z rzędu, a może to GieKSa odrobi zeszłoroczny finał i po trzech latach założy złoto na szyję?