Czas na finał! Jedni chcą się przełamać, drudzy podtrzymać serię

Drugi półfinał za nami, a zatem mamy już wyłonione obydwa zespoły jutrzejszego finału. Lider, ekipa ECB Zagłębia Sosnowiec podejmie drużynę JKH GKS-u Jastrzębie w walce o Puchar Polski. Mecz finałowy to znów spotkanie z kategorii przełamania klątwy. Tym razem to hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie będą musieli przełamać niekorzystną serię meczów z Zagłębiem, z którym jeszcze w tym sezonie nie wygrali. Sosnowiczanie z kolei powalczą o historyczny pierwszy Puchar Polski w historii tego klubu.
Droga do finału Pucharu Polsku nie była usłana różami dla obydwóch drużyn. Zarówno Zagłębie, jak i JKH stoczyły pasjonujące boje w swoich półfinałowych starciach.
Podopieczni Matiasa Lehtonena po ciężkim boju przełamali niekorzystną serię porażek z GKS-em Katowice i zwyciężyli katowiczan wynikiem 4:2. W pełnym ostrej gry i pięknych akcji pojedynku, sosnowiczanie wykazali się lepszą skutecznością od rywali i zameldowali się w finale Pucharu Polski.
Jastrzębianie z kolei w swoim półfinale rozprawili się z ekipą Unii Oświęcim, pokonując ich 2:1. Żelazna defensywa podopiecznych Rafała Bernackiego po raz kolejny przyniosła wymierny rezultat i to zawodnicy z Jastrzębia mogli się cieszyć z kolejnego, zostawiając w pokonanym polu hokeistów z Oświęcimia.
W finałowym starciu kluczowa znów będzie dyspozycja golkiperów obydwóch ekip. Kaarolus Kaarlehto został MVP półfinałowego starcia i bez jego wsparcia droga jastrzębian z pewnością byłaby znacznie bardziej wyboista. To właśnie w dyspozycji szwedzkiego golkipera JKH upatrujemy szans jastrzębskiej drużyny na złamanie serii niekorzystnych wyników z liderem TAURON Hokej Ligi. Łącząc to z niesamowitym zaangażowaniem młodych zawodników jak Jakub Ślusarczyk, czy Szymon Kiełbicki i dodając szczyptę zagranicznych napadziorów, wydaje się, że JKH ma solidną talię, by przeciwstawić się Zagłębiu. Kluczowym pytaniem jest też to, w jaki sposób poradzą sobie jastrzębianie z krótszą o jeden dzień regeneracją. Hokeiści z nad czeskiej granicy zostawili na lodzie w meczu z Unią multum zdrowia i muszą się sprawnie zregenerować, bo do spotkania z Zagłębiem podejdą już niecałe 24h później.
Niewątpliwie dobre humory towarzyszą zawodnikom ECB Zagłębia Sosnowiec. Ci w końcu przełamali klątwę GKS-u Katowice i to w najlepszym możliwym momencie. Zdaje się, że wszystkie najgłośniejsze nazwiska w Sosnowcu są gotowe, by brać na siebie odpowiedzialność w tych kluczowych momentach spotkania. Pokazał to wybitnie chociażby Aron Chmielewski, który w cięższych momentach półfinałowego boju z GieKSą brał na siebie ciężar gry i szukał indywidualnych akcji, by potem dopieścić podanie-ciasteczko do Jonasa Enlunda, który zdobył wówczas zwycięską bramkę sosnowieckiej ekipy. Dużym atutem po stronie ECB Zagłębia jest na pewno dłuższy czas na regenerację względem rywali i to może okazać się kluczowe, jak wspomniał w rozmowie z nami trener jastrzębian Rafał Bernacki.
Emocji z całą pewnością brakować nie będzie, a o tym kto wzniesie Puchar Polski zadecydują detale. Zwycięzcę poznamy we wtorkowy wieczór. Mecz ten obejrzeć będzie można tradycyjnie w TVP Sport.
Zachęcamy również by obejrzeć wywiady z trenerami obydwóch finalistów Pucharu Polski po ich meczach półfinałowych.
Matias Lehtonen:
Rafał Bernacki:
fot. Natala Woźniak