PUCKOUT.pl

Hokej na lodzie. Wyniki, analizy, statystyki

Fučík błyszczy, Tyszanie blisko finału. Unia doprowadza do remisu.

Foto: Tomasz Tylikowski

W półfinałach fazy play-off TAURON Hokej Ligi nie brakowało dziś emocji. GKS Tychy pokonał Zagłębie Sosnowiec 4:0, a w Oświęcimiu Unia wygrała 4:2 z GKS-em Katowice.

Czyste konto i trzecie zwycięstwo Tychów!

Tyszanie pewnie zwyciężyli trzecie spotkanie półfinałowe na własnym lodowisku, pokonując Zagłębie Sosnowiec 4:0. Postawili pewny krok w stronę finału, potrzebując już tylko jednej wygranej, by awansować. Pierwsza część meczu nie przyniosła bramek, a w kolejnej gospodarze wreszcie przełamali defensywę rywali, Juuso Jämsen otworzył wynik w 36 minucie. W ostatniej tercji gospodarzom udało się podwyższyć prowadzenie, Henri Knuutinen trafił przy słupku. Zagłębie chwilę wcześniej zdobyło gola na 2:1, ale bramka nie została uznana po wideo weryfikacji z powodu zagrania wysokim kijem Miiki Roine. Na dwie minuty przed końcem gospodarze wykorzystali fakt, że goście grali bez bramkarza, Filip Komorski wpakował krążek do pustej bramki, a ostateczny wynik ustalił Bartłomiej Jeziorski, pokonując Niilo Halonena na 12 sekund przed końcem regulaminowego czasu gry. Na szczególne wyróżnienie zasługuje bramkarz GKS-u, Tomáš Fučík, który po raz drugi w tej serii utrzymał czyste konto, broniąc wszystkie 28 strzałów oddanych przez rywali

GKS Tychy – ECB Zagłębie Sosnowiec 4:0 (0:0, 1:0, 3:0)

Stan rywalizacji: 3-0 dla GKS-u Tychy

Unia pokonuje GieKSę i wyrównuje stan serii!

Czwarte spotkanie półfinałowe pomiędzy Unią Oświęcim a GKS-em Katowice zakończyło się zwycięstwem gospodarzy, co wyrównało stan rywalizacji w serii. W 6 minucie jako pierwsi do siatki trafili goście, Ian McNulty skutecznie pokonał Linusa Lundina, lecz Unia błyskawicznie odpowiedziała, najpierw wyrównując za sprawą Aleksi Mäkeli, a następnie wychodząc na prowadzenie po golu Miki Partanena. Dopiero w drugiej części meczu GieKSa wyrównała dzięki strzałowi Jeana Dupuy, który po odbiciu od bandy trafił do bramki. Gospodarze szybko odzyskali prowadzenie, Peresunko skutecznie dobił strzał Scarletta, pokonując Eliassona. W trzeciej tercji Heikkinen w efektowny sposób wykorzystał grę Katowic bez bramkarza i wpakował krążek do pustej bramki, ustalając wynik na 4:2.

KS Unia Oświęcim – GKS Katowice 4:2 (2:1, 1:1, 1:0)

Stan rywalizacji: 2-2

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Prawa autorskie © Wszelkie prawa zastrzeżone | Puckout 2025 | Newsphere autorstwa AF themes