Unia, Cracovia i GieKSa zwycięskie w piątkowej kolejce

31. kolejka TAURON Hokej Ligi, jak zwykle przyniosła wiele hokejowych emocji. W hitowych starciach górą okazali się być katowiczanie i oświęcimianie. Swoje spotkanie pewnie wygrała również Comarch Cracovia.
Comarch Cracovia – STS Sanok 7:3 (2:2, 3:1, 2:0)
Krakowianie męczyli się do połowy spotkanie z ekipą z Podkarpacia, którzy to stawiali zaciekły opór. W drugiej części spotkania „Pasy” przejęły już jednak inicjatywę i skutecznie wykorzystały swoje szanse, wygrywając bardzo pewnie 7:3. Bohaterami gospodarzy okazała się być druga formacja, z której po dwie bramki zdobyli Eetu Maki oraz Olli Valtola. Godnym podkreślenia jest gol debiutanta Borysa Dawida, który do Cracovii dołączył w ostatnim czasie.
KS Unia Oświęcim – GKS Tychy (0:1, 2:0, 3:1)
Hokeiści Unii po powrocie z Pucharu Polski znów wrócili na zwycięską ścieżkę. W hitowym starciu, oświęcimianie pokonali ekipę Mistrzów Polski 5:2. Podopieczni Roberta Kalabera, mimo że po pierwszej tercji przegrywali, byli w stanie znaleźć receptę na defensywę GKS-u Tychy i od drugiej odsłony rozpoczęli skuteczną pogoń. Oba zespoły oddały na bramkę rywali bardzo zbliżoną ilość strzałów i to właśnie dypozycja bramkarska Linusa Lundina zadecydowała w tym spotkaniu.
GKS Katowice – JKH GKS Jastrzębie (3:2, 1:1, 1:0)
Katowiczanie mocno rozpoczęli spotkanie i już w pierwszej tercji wypracowali przewagę. Jastrzębie odpowiadało trafieniami, jednak w kolejnych odsłonach o losach meczu zadecydowała lepsza dyscyplina gospodarzy i skuteczność w kluczowych momentach trzeciej tercji. Świeżo upieczeni zdobywcy Pucharu Polski pokrzyżowali sobie plany na skuteczny powrót do tego spotkania wieloma karami, co skrzętnie wykorzystali podopieczni Jacka Płachty. W bramce JKH GKS-u Jastrzębie w tym starciu bronił Kacper Michalski.
fot. Marcin Nowak