PUCKOUT.pl

Hokej na lodzie. Wyniki, analizy, statystyki

GieKSa rusza na podbój Europy! Pigułka informacyjna

Foto: Marcin Nowak

Już 14. stycznia w brytyjskim Nottingham rusza finał Pucharu Kontynentalnego, w którym wystąpią hokeiści GKS-u Katowice. Sześć zespołów, które biorą udział w turnieju finałowym podzielono na dwie grupy po trzy drużyny. Podopieczni Jacka Płachty trafili do grupy A, w której zmierzą się z łotewskim HK Mogo i gospodarzami, ekipą Nottingham Panthers.

Rywale GieKSy

Turniej finałowy rozpocznie się 14. stycznia, jednak zawodnicy GKS-u swoje pierwsze spotkanie rozegrają dzień później. W czwartkowy wieczór katowiczanie skrzyżują kije z łotyskim HK Mogo, które drogę do finału rozpoczęło już od pierwszej rundy. W półfinałowym turnieju we francuskim Angers, Łotysze ostatecznie uplasowali się tuż za plecami gospodarzy Angers Ducs, co dało im przepustkę do finałowej grupy niebieskiej, w której już wcześniej znajdowali się hokeiści polskiego klubu.

Drugie spotkanie to mecz, w którym hokeiści ze stolicy Górnego Śląska zmierzą swoje siły z gospodarzami turnieju, ekipą Nottingham Panthers. Brytyjczycy, jako gospodarze turnieju finałowego, mieli miejsce w nim zapewnione z automatu.

Nietypowy format finałów

Drugą grupę tworzą ekipy: duńskiego Herning Blue Fox, francuskiego Angers Ducs oraz kazachskiego HC Torpedo Ust-Kamienogorsk. Format turnieju jest bardzo nietypowy. Zwycięzcy poszczególnych grup zmierzą się ze sobą w wielkim finale Pucharu Kontynentalnego. Z kolei zespoły, które uplasują się na drugich pozycjach w swoich grupach zagrają w meczu o brąz. Zaś drużyny, które zajmą ostatnie lokaty zmierzą się w pojedynku pocieszenia o 5. miejsce w ostatecznym rozrachunku Pucharu Kontynentalnego.

Dobra forma GKS-u kluczem do sukcesu?

Niewątpliwie stawka zespołów turnieju finałowego zdaje się być bardzo wyrównana i mocna. Na korzyść zawodników z Katowic przemawia jednak obecna forma, która wydaje się zwyżkować. Z pięciu ostatnich spotkań ligowych, katowiczanie triumfowali w czterech, ulegając minimalnie jedynie Unii Oświęcim. Grzegorz Pasiut, czy Steven Anderson to zawodnicy, którzy wnoszą bardzo dużo jakości i ich forma indywidualna zachęca do optymizmu przed turniejem.

Zaprawieni w boju

Warto też dodać, że podopieczni Jacka Płachty mają już ogromne doświadczenie jeśli chodzi o występy w Pucharze Kontynentalnym. W ostatnich dwóch sezonach hokeiści obecnych wicemistrzów Polski, dochodzili do turnieju finałowego. W sezonie 2024/25 zajęli trzecie miejsce, zaś rok wcześniej uplasowali się tuż za podium na czwartym miejscu w całym turnieju Pucharu Kontynentalnego.

Gdzie oglądać?

Jak będzie tym razem? – O tym przekonamy się już niebawem. Pierwsze starcie katowiczan z mistrzami Łotwy, ekipą HK Mogo już w czwartek 15. stycznia o godzinie 20:00. Transmisje spotkań będzie można oglądać za pośrednictwem platformy iihf.tv. Dostęp do każdego z meczów kosztuje 4,5 euro, a jeśli zdecydujemy się na karnet na cały turniej, to przyjdzie nam zapłacić 9,99 euro.

fot. Marcin Nowak/Puck Out

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Prawa autorskie © Wszelkie prawa zastrzeżone | Puckout 2025 | Newsphere autorstwa AF themes