Rozmowa z Magdaleną Jabłońską po mistrzostwach U18 DYWIZJI IB

Polskie hokeistki nie zdołały awansować do dywizji IA. Decydująca okazała się być porażka po rzutach karnych z niżej notowaną reprezentacją Chin, która przekreśliła szanse biało-czerwonych na historyczny sukces. Turniej w Katowicach był wyrównany i wymagający, a o końcowych rozstrzygnięciach zadecydowały detale.
Puckout: -Czy mogę prosić o kilka słów podsumowania po zakończonym niedawno turnieju na lodowisku w Janowie?
Magdalena Jabłońska (trenerka reprezentacji kobiet): Występ w Katowicach uważam za udany. Nasza dywizja z roku na rok staje się coraz mocniejsza, o czym świadczy chociażby brązowy medal Austrii.
Kto według Pani zasługuje na wyróżnienie z drużyny?
Na wyróżnienie zasługuje cała reprezentacja Polski, która w każdym meczu zostawiała serce na lodzie i walczyła do samego końca o jak najkorzystniejszy wynik.
Największe zaskoczenie podczas turnieju?
Od początku zdawałyśmy sobie sprawę, że poziom przeciwniczek jest wysoki, także nie powiedziałabym, że coś mnie zaskoczyło.
Jak dziewczyny wywiązywały się z założeń przedmeczowych?
Dziewczyny bardzo dobrze wypełniały założenia taktyczne. Wszystko co omawialiśmy, jako standard naszej gry zostało utrzymany na bardzo dobrym poziomie. W całym turnieju przytrafiła nam się jedna słaba tercja, ale mimo to doprowadziłyśmy do wyrównania. Porażka w karnych to loteria – zabrakło nam odrobiny sportowego szczęścia.
Czy wszystkie zakończyły turniej bez kontuzji?
Turniej zakończyłyśmy bez kontuzji, jednak był to bardzo wymagający okres przez co część zawodniczek odczuwała dolegliwości chorobowe. Na szczęście wola walki okazała się silniejsza i zakończyłyśmy zmagania prawie w całym składzie.
Reprezentacja Polski kobiet zakończyła turniej w Katowicach bez awansu do dywizji 1A, jednak z poczuciem dobrze wykonanej pracy. Zespół rywalizował w coraz silniejszej dywizji, konsekwentnie realizował założenia taktyczne i w każdym meczu walczył do końca. O losach kluczowego spotkania zadecydowały detale i rzuty karne, w których zabrakło hokejowego szczęścia. Turniej był wymagający fizycznie, ale Polki zakończyły go bez poważnych kontuzji, pokazując charakter i potencjał na przyszłość.
Foto: Polskihokej