PUCKOUT.pl

Hokej na lodzie. Wyniki, analizy, statystyki

Włochy – Polska 2:4. Pewne zwycięstwo biało-czerwonych w Europejskim Pucharze Narodów

Reprezentacja Polski w hokeju na lodzie pokonała Włochy 2:4 w kolejnym meczu Europejskiego Pucharu Narodów. Biało-czerwoni odwrócili losy spotkania po stracie pierwszej bramki i konsekwentnie budowali przewagę przez dwie tercje. Miesiąc wcześniej podopieczni Pekki Tirkkonena również wygrali z Włochami 4:2.

Pierwsza tercja: szybka reakcja Polski po stracie gola

Sobotni mecz rozpoczął się od trafienia Włochów, którzy objęli prowadzenie w 3. minucie po wykorzystaniu gry w przewadze. Gola zdobył zawodnik Zurich Lions, Alessandro Segafredo, który po podaniu z niebieskiej szybkim strzałem z pierwszego krążka umieścił gumę w okienku bramki strzeżonej przez Michała Kielera. Był to moment, który mógł ustawić dalszy przebieg spotkania, jednak reakcja Polaków była szybka i zdecydowana. Wyrównanie padło jeszcze w pierwszej tercji 5 minut po bramce dla reprezentantów Italii. Wysoki pressing przyniósł przejęcie krążka w strefie obronnej Włochów i Alan Łyszczarczyk skutecznie zakończył akcję ofensywną. W 8 minucie meczu Polska wyszła na prowadzenie po golu Łukasza Krzemienia, który wspólnie z Jonaszem Hofmanem i Kacprem Maciasiem dali naszej drużynie prowadzenie 2:1. Od tego momentu inicjatywa wyraźnie należała do naszej drużyny.

Druga tercja: Polska kontroluje mecz i buduje przewagę

Druga tercja potwierdziła przewagę Polaków. Najpierw w 26 minucie spotkania Dominik Paś podwyższył wynik, wykorzystując dobrą grę całego zespołu w ataku, a pięć minut później Jakub Lewandowski dołożył czwarte trafienie, po świetnej asyście Dominika Jarosza. Napastnik Polonii Bytom skutecznie odebrał gumę przeciwnikowi zza jego bramki i przekazał go do torunianina, który sfinalizował akcję. Bramka ta wlała w serca naszych zawodników dużą dawkę spokoju, ale ich czujność pozostawała na wysokim poziomie. Wyraźnie rozbita i rozdrażniona włoska ekipa nie potrafiła przez kolejne minuty skutecznie zagrozić bramce naszego zespołu. Udało się to im finalnie dopiero w 37. minucie. Wówczas to 26-letni obrońca niemieckiej drużyny Ingolstadt umieścił krążek w naszej bramce po pięknej akcji trzech na dwóch. Początkowo Michał Kieler obronił strzał, ale krążek znalazł lukę i wtoczył się do naszej bramki. To spowodowało, że mecz zaczął zabierać rumieńców, bo na odrabianie wyniku podopieczni trenera Jalonena mieli jeszcze całą trzecią tercję.

Trzecia tercja: Włosi bez skuteczności, Polska dowozi wynik

Od początku trzeciej tercji Włosi próbowali narzucić swoje warunki. Atakowali Polaków bardzo wysoko, co sprawiało, że długo utrzymywali się przy krążku, ale nie przełożyło się to na gola. Przez 20 minut polska husaria musiała być bardzo czujna i rozbijać ataki hokeistów z Italii. Ściągniecie bramkarza na dwie minuty przed końcem spotkania też nie pomogło drużynie włoskiej i wynik spotkania zakończył się stosunkiem 2:4 dla hokeistów z Polski. 

Wygrana polskiego teamu

Cztery zdobyte bramki, dobra organizacja gry i skuteczność pod bramką rywala były kluczowe dla końcowego rezultatu. To spotkanie pokazało, że reprezentacja Polski potrafi nie tylko reagować na niekorzystny wynik, ale też konsekwentnie budować przewagę i dowozić ją do końca.

Zwycięstwo nad Włochami potwierdziło dobrą formę reprezentacji Polski w hokeju na lodzie przed kolejnymi turniejami międzynarodowymi.Przed Reprezentacją Polski jeszcze jeden mecz, który rozpocznie się 14/12/2025 o godzinie 16:30. Rywalem biało-czerwonych będzie Reprezentacja Węgier, gospodarz turnieju. Mecz będzie można śledzić na IIHF.tv

Warto zaznaczyć, że w Budapeszcie można było słychać głośne „Polska, Polska” co z pewnością dodało skrzydeł naszej husarii. Tego dnia Mazurek Dąbrowskiego po raz kolejny rozbrzmiał w hali Tuskecsarnok w stolicy Węgier. 

 

Włochy – Polska 2:4 (1:2, 1:2, 0:0)
1:0 Segafredo – Di Tomaso, Frycklund (02:43, 5/4)
1:1 Łyszczarczyk – Wronka (07:52)
1:2 Krzemień – Hofman, Maciaś (13:15)
1:3 Paś – Wronka, Jaśkiewicz (25:19)
1:4 Lewandowski – Jarosz (29:56)
2:4 Spornberger – Ierullo, Gazley (36:58)

 

Foto: Polski Hokej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Prawa autorskie © Wszelkie prawa zastrzeżone | Puckout 2025 | Newsphere autorstwa AF themes