PUCKOUT.pl

Hokej na lodzie. Wyniki, analizy, statystyki

Najłatwiejsza droga do fazy medalowej, ale dla kogo?

Foto: IIHF

Niemcy i Słowacja tworzą parę ćwierćfinałową i trzeba chyba otwarcie powiedzieć, że mało kto przed turniejem olimpijskim przewidywał taki skład ćwierćfinałowej pary. Mało kto głośno mówił o tym, że Słowacy są w stanie wygrać w swojej grupie. Wydaje się, że ścieżka z tej pary prowadzi łatwą prostą drogą do medali, ale dla kogo?

Podczas zmagań w grupie A Niemcy rozpoczęli od zwycięstwa 3:1 nad Danią, ale później przegrali 3:4 z Łotwą i 1:5 z USA. W starciu kwalifikacyjnym nie dali Francuzom żadnych szans, wygrywając 5:1 i pewnie awansując dalej. Trzy gole zdobyte w pierwszej tercji ustawiły mecz, a kapitan Leon Draisaitl spisał się znakomicie – otworzył wynik spotkania i dorzucił dwie asysty w trzeciej tercji. Był też najlepszym zawodnikiem na lodzie, spędzając 24 minuty i oddając cztery strzały na bramkę.

Słowacja w grupie B rozpoczęła od zwycięstw 4:1 nad Finlandią i 3:2 nad Włochami, ale przegrała 3:5 ze Szwecją w zaciętym meczu w Milano Santagiulia Ice Hockey Arena. Dwa gole dla Szwecji zdobył Elias Pettersson, w tym decydujący w trzeciej tercji. Mimo porażki, dzięki bramce Dalibora Dvorsky’ego w ostatniej minucie gry w przewadze, Słowacja utrzymała mocną pozycję w tabeli i awansowała do kolejnej rundy, potwierdzając dobrą formę z 2022 roku, kiedy zdobyła swój pierwszy olimpijski medal – brązowy.

W drużynie Słowacji znów błysnął Juraj Slafkovský, który w trzech rozegranych meczach zdobył 3 gole i dorzucił 3 asysty. Warto przypomnieć, że Niemcy i Słowacja nie zmierzyły się w olimpijskim hokeju od Igrzysk w Salt Lake City w 2002 roku, kiedy w fazie grupowej Niemcy pokonali Słowację 3:0.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Prawa autorskie © Wszelkie prawa zastrzeżone | Puckout 2025 | Newsphere autorstwa AF themes