PUCKOUT.pl

Hokej na lodzie. Wyniki, analizy, statystyki

Okiem kibiców: KH Energa Toruń – Comarch Cracovia (4:0)

Torun - Kraków (4:0)

W piątkowy wieczór kibice z Torunia mieli okazję obejrzeć spotkanie pomiędzy KH Energą Toruń oraz Comarch Cracovią. Był to pierwszy mecz po przerwie przeznaczonej na zmagania kadry Polski w Sosnowcu. Z Torunia oddelegowano na to wydarzenie 6 zawodników: Jakub Lewandowski, Mateusz Studziński, Mikołaj Syty, Mateusz Zieliński, Adrian Jaworski, Oliwier Kurnicki. Jak wielu podejrzewało brak rytmu ligowego odbił się na dyspozycji zespołu. 

Mecz rozpoczął się wyrównanie — obie drużyny miały akcenty ofensywne, lecz żadnej nie udało się przełamać bramkowej niemocy. Obrony spisywały się solidnie, a bramkarze byli czujni. Niestety spektakl ten nie przypadł do gustu kibicom zgromadzonym na Tor-Torze. Oto ich wypowiedzi:

 

Komentarz kibiców:

Dawid (33 lata, kibic od 2007 r)

„Bardzo chaotyczna pierwsza tercja i obydwa zespoły zagrały słabo. Najlepszym zawodnikiem tercji do Zdenek Sedlak. Gra była szarpana. Po tej przerwie na reprezentację, to słabo na razie.”

Sławomir (52 lata, kibic od 1984 r.).

„Na razie widać, że zespoły badają się. Chcielibyśmy mieć od razu przewagę, ale nie zawsze tak jest. Po tej przerwie musimy tą drużynę (Kraków) na razie wybadać co ona potrafi. Wiemy, że zawsze byli mocną drużyną, więc musimy uważać, żeby głupio nie stracić krążka, aby z tego nie poszła kontra.”

 

W drugiej odsłonie zespół z Torunia zdołał przejąć inicjatywę i w 25. minucie zdobył bramkę na 1:0 po trafieniu Mikołaja Sytego (asysta: Adrian Jaworski i Jakub Lewandowski). To pozwoliło na swobodniejsze poczynania torunian, którzy wyraźnie złapali wiatr w żagle. Około 30:30 padło trafienie na 2:0 przez Zdenka Sedlaka (asysta: Robert Arrak). Cracovia próbowała naciskać, miała fragmenty gry w przewadze, lecz nie zdołała zdobyć gola. 

 

Komentarze kibiców:

Piotr (33 lata, kibic od 1998 r. )

„Druga tercja była ciekawsza niż pierwsza. Przewaga Torunia na tym etapie spotkania jest już wyraźna.”

Paweł (33 lata, kibic od 2000 r.)

„Spodziewaliśmy się większej przewagi Torunia, ale mecze nasze po kadrze zawsze tak wyglądały. Nie ważne z kim byśmy grali, to po kadrze zawsze były „ciężary”. Nie służy nam ta przerwa. Anton (Svensson) dobrze. Pewnie broni chociaż nie ma dziś dużo roboty, ale to co ma łapie.”

 


W ostatniej odsłonie Toruń zamknął spotkanie — w 42. minucie Sedlak podwyższył na 3:0, a w 55. minucie padła bramka na 4:0 po strzale Michała Kalinowskiego (asysta: Jakub Lewandowski, który perfekcyjnie odebrał krążek zawodnikowi przeciwników), która ustaliła wynik spotkania . Cracovia nie znalazła sposobu na odrobienie strat — defensywa Torunia utrzymała przewagę i mecz dobiegł końca. 

Toruńscy kibice z uśmiechem na ustach opuszczali lodowisko im. Józefa Stogowskiego przy ulicy Bema 23, a zawodników czeka listopadowy maraton. W niedzielę 16.11 grają z Zagłębiem na wyjeździe, a we wtorek 18.11 do Torunia przyjeżdża ekipa Polonii Bytom. Ważny pod kątem mentalnym był shut-out Antona Svenssona, który ze zmiennym powodzeniem broni toruńskiej bramki.

foto. Krzysztof Baran

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Prawa autorskie © Wszelkie prawa zastrzeżone | Puckout 2025 | Newsphere autorstwa AF themes