PUCKOUT.pl

Hokej na lodzie. Wyniki, analizy, statystyki

Pora na Szkocję. Przełamać kompleksy

Foto: Marcin Nowak

Reprezentacja Polski jest już w Edynburgu i szykuje się na kolejny turniej z cyklu Europejskiego Pucharu Narodów. Biało-czerwoni w stolicy Szkocji zmierzą się kolejno ze Słowenią, Ukrainą i Wielką Brytanią. Przed turniejem postaramy się odpowiedzieć na najważniejsze pytania nurtujące polskich kibiców.

Czy Polacy będą w stanie podtrzymać serię świetnych wyników?

Trzeba przyznać, że podopieczni Pekki Tirkkonena w tym sezonie reprezentacyjnym radzą sobie wybornie. Zawodnicy z orzełkiem na piersi triumfowali w dwóch turniejach European Cup of Nations. Najpierw reprezentanci Polski okazali się najlepsi w Sosnowcu, by później wygrać wszystkie swoje mecze podczas turnieju w węgierskim Budapeszcie.

Polacy, podczas turnieju na domowym lodzie mierzyli się już z Brytyjczykami i Słoweńcami, czyli dwójką rywali, z którą przyjdzie im zmierzyć się w Edynburgu. Wyspiarze zostali pokonani 1:0, natomiast ze Słoweńcami biało-czerwoni przegrali po dogrywce. Będzie to zatem świetna sposobność na rewanż.

W Budapeszcie przeciwnicy również byli z najwyższej. Dość powiedzieć, że wszystkie ekipy na węgierskim turnieju, to drużyny z elity, to jeszcze dodatkowo Francuzi i Włosi to zespoły, które lada moment będą prezentować się kibicom na olimpijskich arenach. Fakt, że Polacy pokonali wszystkie te ekipy z całą pewnością wlewa dużo optymizmu w serca polskich kibiców przed turniejem w Budapeszcie.

Ukraiński kompleks Polaków wciąż obowiązuje?

Po raz pierwszy w tym sezonie reprezentacyjnym reprezentanci Polski zmierzą się z Ukrainą. Ostatnia nasza potyczka z naszymi wschodnimi sąsiadami miała miejsce na Mistrzostwach Świata Dywizji IA w Rumunii, gdzie biało-czerwoni musieli uznać wyższość Ukraińców, ulegając im 1:4.

Ukraińcy ewidentnie polskiej kadrze nie leżą. O ile w meczach towarzyskich bilans przeciwko nim nie wygląda przerażająco, tak w ostatnich spotkaniach o stawkę, to właśnie zawodnicy z Ukrainy często okazywali się katem naszych reprezentantów. Poza wspomnianą, bolesną porażką w MŚ dywizji IA, Ukraińcy pokonali nas również w prekwalifikacjach olimpijskich w lutym 2024 roku. Ostatnie zwycięstwo biało-czerwonych w meczu o stawkę z Ukraińcami to spotkania Mistrzostw Świata w 2022 roku.

 

Zawodnicy z THL nie tylko w reprezentacji Polski?

Niewątpliwie TAURON Hokej Liga będzie jedną z najliczniej reprezentowanych lig na szkockim turnieju. Nie chodzi tu tylko o Polaków. W ekipie z Ukrainy mamy, aż trzech zawodników znanych nam z polskich tafli. W reprezentacji Ukrainy wystąpią Bohdan Djaczenko, Andrij Denyskin, Oleksij Worona i Oleksandr Peresunko. Ci  zawodnicy niestety podczas ostatnich spotkań między tymi reprezentacjami okazali się być problematyczni dla polskiej defensywy i z całą pewnością będzie trzeba zwrócić na nich uwagę.

Kto w bramce?

Na turniej w Wielkiej Brytanii, Pekka Tirkkonen powołał trzech bramkarzy: Macieja Miarkę, Michała Kielera i Tomasa Fucika. Wszyscy trzej bramkarze byli już testowani w poprzednich starciach i każdy z nich prezentował się dobrze. Od ostatniej przerwy reprezentacyjnej jednak cała trójka w klubach występowała coraz rzadziej i ich występ w Edynburgu jest lekką niewiadomą. Pewnym jest natomiast, że Europejski Puchar Narodów to jeden z ostatnich sprawdzianów przed MŚ, więc na jego podstawie selekcjoner Tirkkonen będzie podejmował ostateczne decyzje, kto zajmie miejsce w polskiej bramce.

Czy będzie trasmisja?

Odpowiedź jest pozytywna. Tak, będzie transmisja ze spotkań w Edynburgu. TVP Sport poinformowało że wszystkie mecze biało-czerownych będzie można oglądać online i w aplikacji TVP Sport. Mecze ze Słowenią i Ukrainą w czwartek i piątek o godzinie 15:00. Natomiast mecz z gospodarzami w sobotę o godzinie 19:30.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Prawa autorskie © Wszelkie prawa zastrzeżone | Puckout 2025 | Newsphere autorstwa AF themes