Radosław Sawicki po zwycięstwie z Toruniem.

Radosław Sawicki podsumował zwycięstwo nad Toruniem, wskazując na konsekwencję w grze i chłodne podejście do ryzyka przeciwnika. Podkreślił, że zespół trzymał się założeń taktycznych, dzięki czemu z Grodu Kopernika wyjeżchali z 3 punktami.
PuckOut: -Jaki był przepis na dzisiejszą wygrana ?
Radosław Sawicki (hokeista Polonii Bytom): Wiedzieliśmy, że Toruń gra bardzo ofensywnie. Strzelają dużo, ale też sporo ryzykują. Chcieliśmy ograniczyć ich wejścia pod bramkę i cierpliwie czekać na swoje momenty.
PuckOut: Czy coś zmieniliście w taktyce na dzisiejszy mecz ?
Nie, nic konkretnego nie zmienialiśmy. Trenerzy zawsze dobrze nas przygotowują. Wiemy z analizy wideo na co musimy uważać. Chodziło o konsekwencję i trzymanie się planu.
PuckOut: Kto według Ciebie zasługuje na wyróżnienie w dzisiejszym meczu z Waszego zespołu i dlaczego?
Na pewno Bohdan Djaczenko. Wyciągnął kilka naprawdę ważnych sytuacji i dał nam spokój z tyłu. No i świetne podanie Sebastiana Wichra przy golu Buyalskiego.
Hokeista z Bytomia podkreśla, że drużyna musi dalej budować formę w meczach, w których liczą się spokój, solidność i zaufanie. Zaznacza, że zespół wygrywa dzięki wspólnej pracy. Dodaje też, że odpowiednia postawa w kolejnych spotkaniach pozwoli utrzymać dobry rytm.