Trener broni sędziów. „Jest kilka klubów i trenerów, którzy ich deprecjonują”

foto: Natalia Woźniak
Po zaległym meczu 35. kolejki TAURON Hokej Ligi pomiędzy ECB Zagłębiem Sosnowiec, a GKS-em Katowice odbyła się konferencja prasowa, na której szkoleniowiec gospodarzy pochwalił i docenił pracę arbitrów tego spotkania. Mathias Lehtonen w swojej wypowiedzi wbił lekką szpilkę również w innych trenerów, którzy – jego zdaniem deprecjonują pracę sędziów.
Konferencja zaczęła się od podsumowania spotkania. Fiński szkoleniowiec rozpoczął swoją wypowiedź od słów uznania względem swoich podopiecznych, którzy odnieśli wysokie zwycięstwo nad lokalnym rywalem.
– Muszę być szczery. Czuję, że mieliśmy w tym spotkaniu dobrą energię, dobrze weszliśmy w mecz, nawet bardzo dobrze. Jednak uważam, że mecz był na styku i mógł potoczyć się w każdą stronę. Udało nam się strzelać kolejne bramki, ale rywale mieli swoje okazje podczas gry w przewadze. Można powiedzieć, że zagraliśmy rzetelnie z tyłu. Jednak bez interwencji Niilo wynik mógłby brzmieć 3:2 albo 3:3. Uważam więc, że wszystko mogło się wydarzyć, ale zasłużyliśmy dziś na to zwycięstwo. Zadecydowały detale, ale mieliśmy trochę szczęścia w tych sytuacjach, w których musieliśmy się wybronić. Podsumowując, byliśmy dziś głodni zwycięstwa a Niilo w bramce był dziś rewelacyjny – podsumował szkoleniowiec sosnowiczan.
Potem jednak Lehtonen przeszedł do oceny pracy sędziów.
– Co mnie jeszcze bardziej cieszy to, że sędziowie wykonali dziś kawał dobrej roboty. Mówiłem już o sędziach podczas sezonu i są powody dla których o tym mówię. Uważam, że brakuje nam szacunku do arbitrów w tej lidze, a oni są naprawdę nieźli. Mamy dobrą obsadę i wykonują świetną pracę, a my ciągle doszukujemy się negatywów. Wyciągamy i doszukujemy się pomyłek w mediach, jeśli się pomylą, podczas gdy oni sędziują dobrze – zaznacza Fin.
Trener Zagłębia kontynuował swoją wypowiedź, by zwrócić uwagę na zachowanie niektórych klubów.
– Po roku spędzonym tutaj i rozmowach z ludźmi wiem, że jest kilka klubów i trenerów, którzy mocno ich deprecjonują. Chcę mieć pewność, nie mówię tutaj o Jacku Płachcie i GieKSie, mówię o innych przypadkach. O tych którzy wywołują na nich presję i ciągną ich w dół. To niczego nie naprawia. Mam nadzieję, że damy im w tym sezonie dużo komfortu pracy, bo te rozgrywki zapowiadają się pasjonująco. Sześć, siedem drużyn a może nawet więcej liczy się w walce o medale, więc mam nadzieję, że damy im swobodnie pracować, dzięki czemu każdy będzie miał równe szanse na walkę i zwycięstwo w lidze w tym sezonie – przyznał trener trzeciej drużyny ligowej tabeli.
W kolejnych słowach szkoleniowiec zwrócił uwagę na rolę trenerów w pracy sędziów.
– Zasługują na to, bo wykonują dobrą pracę. My jesteśmy tu tylko po to, by zgłaszać ich ewentualne pomyłki. Wiem, że to część hokeja i sportu, że trzeba wywierać presję na sędziów, ale myślę, że powinniśmy im dać trochę oddechu, przestrzeni, aby mogli sędziować na odpowiednim poziomie, ponieważ uważam, że mamy arbitrów na dobrym poziomie – zakończył swój komentarz Mathias Lehtonen.