What The Puck #2: Łukasz Krzemień – taktyka, emocje i powrót do korzeni

Przed nadchodzącym starciem z Polonią Bytom zawodnik podkreśla szacunek dla solidnej defensywy rywala, jednocześnie jasno wskazując, że to jego drużyna zamierza narzucić tempo i styl gry. W rozmowie wraca także do własnej roli na lodzie oraz emocji związanych z grą przeciwko klubowi, w którym stawiał pierwsze kroki.
PuckOut – Przed Wami mecz Polonią Bytom. Co planujecie pokazać przez swoją publicznością? Dużą liczbę goli i wysoki pressing?
Łukasz Krzemień (Napastnik Unii Oświęcim): To, co dziś planujemy pokazać i jak grać raczej nie będę zdradzał. Wiemy na co mamy być przygotowani. Wielu bramek raczej nie możemy się spodziewać. Polonia bardzo dobrze gra w obronie, co pokazała w tym sezonie tracąc mało bramek. Oczywiście jesteśmy faworytem i to my musimy narzucić swój styl gry.
Jesteś bardzo walecznym zawodnikiem, ale nie zawsze przekłada się to na liczbę goli i asyst. Odpowiada Ci Twoja rola w drużynie czy chciałbyś dołożyć więcej oczek do swojej punktacji kanadyjskiej?
Każdy w drużynie ma swoją rolę. Cieszę się, że mogę pomagać drużynie, gdy gra w osłabieniu tracąc mało bramek. W tej części gry oczywiście chciałoby się zdobywać więcej punktów, ale na samym końcu liczy się drużyna. Ważne, czy osiągnie jakiś sukces, a nie to czy będę mieć kilka punktów więcej.
Wywodzisz się z Polonii Bytom. Jak podchodzisz do meczu z drużyną, którą obserwowałeś, potem w niej grałeś, a teraz krzyżujesz kije z jej zawodnikami ?
Cieszy to, że Polonia wróciła i gra na najwyższym poziomie. Tam się wychowałem,a w Bytomiu mieszka cała moja rodzina. Super jest zagrać przeciwko drużynie, w której stawiało się pierwsze kroki.
Spotkanie z Polonią będzie dla zawodnika nie tylko sportowym wyzwaniem, ale także osobistym powrotem do korzeni. Zapowiada walkę, dyscyplinę i pełne zaangażowanie całego zespołu, bo najważniejsze pozostaje jedno – wspólny sukces drużyny.
Rozmawiał: Krzysztof Baran
Super Łukasz