Polska U20 pokonuje Japonię 2:1 – komentarze bohaterów meczu | MŚ dywizji IB

Milan, Italy, 9th december 2025: JPN-POL during IIHF U20 1st Division Group B Worlds at Rho Ice Arena test match for Milano-Cortina 2026 Olympics hockey tournament.
Młodzi reprezentanci Polski do lat 20 pokonali w swoim drugim meczu Mistrzostw Świata dywizji IB U20, ekipę Japonii 2:1. Po tym bardzo ważnym zwycięstwie zebraliśmy po kilka słów komentarza od czołowych bohaterów tego starcia.
O kilka zdań poprosiliśmy Szymona Gumińskiego. Młody zawodnik Comarch Cracovii zwrócił uwagę na aspekty taktyczne, które biało-czerwoni założyli sobie na to spotkanie:
– Przed pierwszą tercją wiedzieliśmy, że Japończycy narzucą nam szybkie tempo i trwało to tak na dobrą sprawę całe spotkanie. W każdym momencie trzeba było uważać na jakieś kontry i trzymać jednego napastnika trochę bardziej z tyłu. Trzecia tercja meczu była szczególnie dla nas ważna, musieliśmy utrzymać prowadzenie i nie robić niepotrzebnych błędów, a to przełożyło się końcowo na pozytywny wynik dla nas – podkreślił napastnik „Pasów”.
Niewątpliwie był to wyrównany mecz i Japończycy do samego końca starali się dogonić hokeistów z orzełkiem na piersi, co nie umknęło uwadze Filipa Wojciechowskiego.
– Japończycy naciskali do samego końca i presja była odczuwalna, ale nie panikowaliśmy. Wiedzieliśmy, że jeśli będziemy grać swoje i pilnować szczegółów, to dowieziemy wynik. Mecz był wyrównany, tempo wysokie, ale czuliśmy, że jesteśmy w stanie to utrzymać. Wiedzieliśmy jak zagra nasz przeciwnik w tym meczu. Wiedzieliśmy, że Japończycy zagrają szybko, agresywnie i będą dużo jeździć. Byliśmy przygotowani na intensywność i na to, że spotkanie będzie wyrównane – zauważa zawodnik JKH GKS-u Jastrzębie.
Czy rywale zaskoczyli czymś biało-czerwonych? Odpowiedzi szukamy u MVP dzisiejszego spotkania, bramkarza – Igora Tyczyńskiego.
– Wiedzieliśmy, że dobrze jeżdżą na łyżwach i są szybcy w kontrach i na to trzeba było najbardziej uważać– przyznaje Igor Tyczyński i wtóruje mu również Filip Wojciechowski:
– Na pewno byłem pod wrażeniem, jak szybko poruszali się z tercji defensywnej do tercji ataku oraz tym, jak łatwo wytwarzali sobie groźne sytuacje bramkowe – zaznacza młody defensor.
Sporą cegiełkę do finalnego triumfu dołożył golkiper polskiej kadry, Igor Tyczyński, który tak podsumował swój występ.
– Motywacja była bardzo duża na dzisiejsze spotkanie. Po wczorajszym meczu, w którym nie mogłem wystąpić z powodu problemu ze stalką wiedziałem, że muszę się wziąć w garść i pokazać swój najlepszy hokej.
Zapytany o to, czy ten mecz dodał mu kilka punktów do postrzegania go jako solidnego bramkarza, odpowiada krótko:
Nie mnie oceniać, czy moje notowania wzrosły, ale jeśli tak jest, to bardzo się cieszę – ocenił „Tyczka”.
Rozmawiał: Krzysztof Baran
Foto: Polski Hokej