What The Puck #9: Mateusz Bezwiński o sytuacji przed meczem z Polonią Bytom

Po kontuzji odniesionej w meczu z Zagłębiem, Kibice mogli zauważyć jego nieobecność w składzie w meczu z Sanokiem. Napastnik Cracovii wraca do zdrowia i z optymizmem patrzy na najbliższy mecz z Polonią Bytom, który może przedłużyć dobrą serię drużyny i wzmocnić ją mentalnie.
PuckOut: Brak Twojej osoby w meczu z Sanokiem, to konsekwencja jakiejś kontuzji?
Mateusz Bezwiński (napastnik, Comarch Cracovia): Tak, niestety przydarzyła się kontuzja w meczu z Zagłębiem i teraz robię wszystko, żeby jak najszybciej wrócić na lód.
Z Bytomiem szykuje się niezły mecz, który może podtrzymać Waszą passę i pomóc mentalnie drużynie jeszcze bardziej.
Polonia to dobra drużyna, która potrafi wygrywać z każdym, ale my wierzymy w swoje umiejętności. Wygraliśmy 2 mecze z rzędu i chcemy przedłużyć tę serię.
Jak zamierzacie wejść w mecz? Atak od samego początku, czy taktyczne wyczuwanie przeciwnika?
Myślę, że jesteśmy dobrze przygotowani pod Polonię. Gramy na swoim lodowisku, co na pewno nam pomoże. Drużyna wie co robić i będziemy realizować to od samego początku spotkania.
Nad czym aktualnie najbardziej pracujesz na treningach ?
Na treningach głównie staram się poprawić moją decyzyjność na lodzie. W każdym aspekcie gry, chcę być codziennie coraz lepszy.
Do następnego wywiadu został wytypowany: Szymon Bieniek (Polonia bytom)
Zespół koncentruje się na najbliższym spotkaniu, które może okazać się kolejnym ważnym krokiem w budowaniu formy i pewności siebie. Zawodnik „Pasów” mimo kontuzji, pozostaje blisko drużyny i konsekwentnie pracuje nad powrotem na lód. Wierzy, że już w potyczce z Polonią Bytom ponownie pomoże zespołowi w walce o kolejne ligowe punkty.