Ruslan Bashirov zostaje w KH Energa Toruń na TRZY sezony: „To wspólna wizja i wiara w rozwój”

Foto: Krzysztof Baran
Ruslan Bashirov to jeden z liderów ofensywy KH Energa Toruń. Napastnik podpisał nowy, trzyletni kontrakt z klubem. W rozmowie zawodnik toruńskiej ekipy opowiada o powodach swojej decyzji, znaczeniu stabilności, planach sportowych oraz życiu rodzinnym w Toruniu, który stał się dla niego prawdziwym domem.
Puckout: — Ruslan, krótko i szczerze. Jaki był główny powód, dla którego zdecydowałeś się podpisać kontrakt z KH Energa Toruń aż na trzy sezony?
Ruslan Bashirov (napastnik, KH Energa Toruń): — Głównym argumentem była wspólna wizja rozwoju z klubem. KH Energa Toruń chce się rozwijać, chce wygrywać i walczyć o najwyższe cele. To podejście jest mi bardzo bliskie i wierzę, że właśnie ono pozwoli mi pokazywać najlepszy hokej z korzyścią dla całej drużyny.
Jakie aspekty pozasportowe zadecydowały o tym, że postanowiłeś zostać w Toruniu na dłużej?
— Przede wszystkim stabilność. Z każdym sezonem czuję się coraz pewniej na lodzie. Długoterminowy kontrakt daje solidne podstawy, zdejmuje z głowy wiele codziennych spraw i pozwala w pełni skupić się na pracy oraz osiąganiu wyników.
Kontrakt na trzy sezony to duże zaufanie z obu stron. Jakie cele stawiasz sobie na ten okres?
— Najważniejszy jest jakościowy rozwój drużyny. Można zająć wysokie miejsce w tabeli czy zdobyć dużo bramek, ale to nie zawsze oddaje realną jakość gry. Wierzę, że wraz ze stabilnym rozwojem przyjdą zwycięstwa, medale i puchary. Jestem przekonany, że w ciągu tych trzech lat możemy osiągnąć historyczny sukces dla klubu.
Twoja żona i syn są z Tobą na każdym meczu. Jak Twój syn podchodzi do hokeja i czy możemy żartobliwie liczyć na to, że w Stalowych Piernikach rośnie już kolejne pokolenie?
— Są moimi największymi motywatorami i źródłem inspiracji. Na razie Alanek chodzi na hokej głównie dlatego, że może tam jeść ciasteczka i pić kakao, ale mam nadzieję, że z czasem naprawdę pokocha tę grę.
Jak Twoja żona odnalazła się w Toruniu. Czy miasto przypadło jej do gustu i czy czuje się tu dobrze?
— Toruń to wspaniałe miasto do życia. Mamy tutaj wielu przyjaciół, dużo spacerujemy i podróżujemy. To bardzo ważny aspekt naszego życia — Toruń stał się naszym domem.
Mając taką stabilność na kilka lat do przodu, co najbardziej doceniasz w codziennym życiu i jakie masz plany na przyszłość?
— Kariera hokeisty jest dość krótka — chyba że jesteś Jaromírem Jágrem — dlatego chcę cieszyć się każdym meczem, każdym treningiem i każdym dniem. Najważniejsze jest, aby czerpać radość z procesu i w pełni korzystać z tego czasu.
Trzyletni kontrakt Ruslana Bashirova to nie tylko sportowa deklaracja, ale także dowód silnej więzi z klubem i miastem. Stabilność, rodzina i wspólna wizja rozwoju sprawiają, że napastnik z pełnym przekonaniem wiąże swoją przyszłość z KH Energa Toruń.