Święta i Nowy Rok w rodzinie Ruslana Bashirova, napastnika KH Energii Toruń.

Foto: Krzysztof Baran
Choć od wielu lat Ruslan Bashirov mieszka w Polsce, okres świąteczno-noworoczny w jego rodzinie wciąż zachowuje wyjątkowy, głęboko zakorzeniony w tradycji charakter. Boże Narodzenie spędzane jest spokojnie, w gronie najbliższych, czasem z udziałem przyjaciół w pierwszy lub drugi dzień świąt. To czas rodzinny i ciepły, jednak nie on stanowi kulminację roku.
„Od wielu lat mieszkamy w Polsce. Choć w naszej kulturze Boże Narodzenie ma nieco inny charakter, już jest to dla nas wyjątkowy czas. Spędzamy go w gronie najbliższej rodziny, a czasami w pierwszy lub drugi dzień świąt spotykamy się również z bliskimi przyjaciółmi” – tłumaczy Ruslan Bashirov, napastnik KH Energa Toruń.
Zapytaliśmy także o potrawy, które królują na ich stole w tym okresie.
„Co roku przygotowujemy różnorodne przekąski, sałatki oraz danie główne i spędzamy ten czas w gronie bliskich osób. Wspólnie żegnamy mijający rok, składamy sobie noworoczne życzenia, zapalamy zimne ognie, a o północy kontaktujemy się z rodziną, aby złożyć im życzenia noworoczne” – kontynuuje sympatyczny hokeista pochodzący z Kazachstanu.
„Na noworocznym stole często pojawiają się tradycyjne potrawy, takie jak sałatka Olivier oraz ‘śledź pod pierzynką’. Przygotowujemy również kanapki z rybą, czasem z kawiorem, a także półmiski z owocami i warzywami. Jako danie główne najczęściej podajemy pieczonego kurczaka lub rybę z ziemniakami” – dodaje.
W rodzinie Bashirova ważne miejsce zajmują również potrawy wywodzące się z Azji Centralnej.
„Jako rodzina bardziej wschodniego pochodzenia często mamy na stole także sałatkę z funchozy z kurczakiem i warzywami, a także wypieki, takie jak samsa. Jako danie główne podajemy tradycyjne potrawy – beszbarmak albo manty, czyli duże pierogi gotowane na parze, nadziewane mięsem.”
Nowy Rok to dla Ruslana także czas silnie związany z rodzinnymi wspomnieniami i dawnymi rytuałami.
„Mam wiele wspomnień związanych z tym świętem. Zawsze jednoczy ono ludzi. Razem z dziadkiem i ojcem chodziliśmy do bani. To taki duży ośrodek, podobny do term, tylko z jedną dużą sauną. Parzyliśmy się dębowymi witkami. To stara męska tradycja, żeby wejść w nowy rok oczyszczonym.”
Choć sauna kojarzona jest głównie ze Skandynawią, w kulturach wschodnich pełni bardzo podobną rolę. Regularne korzystanie z bani sprzyja:
rozszerzeniu porów skóry
pobudzeniu krążenia
oczyszczeniu organizmu przez pot
rozluźnieniu mięśni
symbolicznemu „zmyciu” starego roku
W tradycji wschodniej, szczególnie rosyjskiej i kazachskiej, wejście w Nowy Rok po bani oznacza oczyszczenie ciała i głowy. To stary, męski rytuał – praktyczny i symboliczny – przekazywany z ojca na syna.
Im bliżej wieczora, tym w domach robiło się głośniej i weselej. W rodzinie hokeisty występującego w barwach KH Energii Toruń nie było inaczej.
„Kobiety zazwyczaj przygotowywały świąteczny stół. Bliżej wieczora wszyscy zbierali się w domu – panował gwar i zamieszanie, każdy był czymś zajęty. Gdy wszystko było gotowe, siadaliśmy razem przy stole, dużo rozmawialiśmy i oglądaliśmy noworoczne programy w telewizji” – wspomina urodzony w Ufie zawodnik.
Kulminacyjnym momentem była północ.
„Potem otwieraliśmy szampana i odpalaliśmy fajerwerki przy dźwiękach bijących kurantów.”
A jak wyglądały pierwsze dni nowego roku?
„Pierwsze dni nowego roku spędzałem z rodzicami. Chodziliśmy na lodowisko, do kina, na górki i korzystaliśmy z innych zimowych atrakcji.” – kończy 28 letni Kazach
Dla Ruslana Bashirova Nowy Rok to coś więcej niż data w kalendarzu. To czas spotkań, pielęgnowania rodzinnych więzi i powrotu do tradycji, które mimo upływu lat i zmiany miejsca zamieszkania pozostają niezmienne. Wspólny stół, rozmowy do późna, dawne rytuały i chwile spędzone z najbliższymi sprawiają, że ten okres wciąż ma dla niego wyjątkowe znaczenie – niezależnie od tego, gdzie aktualnie toczy się jego sportowe i prywatne życie.