Andrew Rocha – bramkarz Fudeko GAS Gdańsk. Druga szansa w Europie.

Kanadyjski bramkarz, który nie zrezygnował z marzeń mimo przeciwności. Andrew Rocha opowiada o drodze z Ameryki Północnej do Europy, różnicach kulturowych w hokeju, grze w Finlandii i Szwecji oraz o tym, dlaczego dziś widzi swoją przyszłość w barwach Fudeko GAS Gdańsk.
Andrew Rocha
Rok i miejsce urodzenia: 01/11/1999, Whitefish, Ontario, Kanada
Znak zodiaku: Skorpion
Stan cywilny: kawaler
Ameryka Północna. Wielka selekcja
Puckout: -Analizując Twoją karierę i innych graczy w podobnym wieku w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych, można dojść do wniosku, że wielu z nich rezygnuje z hokeja po ukończeniu szkoły. Czy wynika to z intensywnej rywalizacji?
Andrew Rocha (bramkarz, Fudeko GAS Gdańsk): Tak. Powiedziałbym, że to całkiem trafna obserwacja, że większość graczy w Ameryce Północnej rezygnuje z gry po ukończeniu szkoły. Moim zdaniem jest kilka powodów takiego stanu rzeczy. Zgadzam się, że częściowo wynika to z intensywnej rywalizacji, jednak uważam, że istnieją również inne czynniki, takie jak różnice kulturowe, a także brak miejsc, w których można grać.
Czy dla młodego gracza w Kanadzie, który chce grać i nieustannie doskonali swoje umiejętności, to wystarczy, aby dostać się do dobrych drużyn?
Nie mogę mówić za wszystkich, ale wydaje mi się, że większość graczy przestaje traktować to poważnie, jeśli nie uda im się dostać do NHL lub nie sądzą, że im się to uda. Istnieje również presja, aby podjąć naukę lub rozpocząć „prawdziwą pracę/karierę”. Ponownie, nie chcę wypowiadać się w imieniu wszystkich, ale z moich obserwacji wynika, że ludzie w Europie dłużej uprawiają sporty wyczynowe. Nie wydaje się, aby istniała taka sama presja, aby wybierać między grą a pracą, ale raczej możliwość robienia obu tych rzeczy. Ludzie tutaj nie wydają się oceniać osób, które nadal uprawiają sport wyczynowy, w taki sam sposób, jak w Ameryce Północnej. Niektórzy uważają to za stratę czasu, ale ja postrzegam to jako wyjątkowe doświadczenie. Nie uważam, że trzeba rezygnować z uprawiania hokeja lub innych sportów tylko dlatego, że ma się pracę lub chce się założyć rodzinę. Jeśli chodzi o rywalizację, to w Ameryce Północnej jest ona bardzo zacięta. Z mojego doświadczenia wynika, że presja na osiąganie wyników jest znacznie większa. Nie traktowano mnie też tak dobrze, jak w Europie. Uważam, że moja miłość do hokeja znacznie wzrosła od czasu, gdy zacząłem grać w Europie. W Ameryce Północnej przeżyłem wiele trudnych sytuacji i widziałem wiele politycznych gier. W Ameryce Północnej czułem, że moja wartość zależy prawie wyłącznie od moich wyników, podczas gdy w Europie czułem się traktowany bardziej jak osoba. Nie boję się, że w każdej chwili mogę zostać zwolniony lub sprzedany do innej drużyny. Mam nieco większe poczucie bezpieczeństwa, co jest naprawdę miłe.
Niestety słyszymy, że USA czy Kanadzie więcej czasu na lodowisku dostają młodzi gracze, których rodzice są gotowi zaoferować trenerowi prywatne korzyści. Czy doświadczyłeś tego osobiście?
Myślę, że hokej w Kanadzie stał się w ostatnich latach znacznie bardziej polityczny. Zauważyłem również, że niestety staje się on sportem elitarnym. W ostatnim czasie stał się tak drogi, że prawie tylko gracze, którzy mają pieniądze, mają możliwość gry. Nie mogę powiedzieć, że widziałem to na własne oczy, ale jestem pewien, że tak jest. Osobiście uważam, że obecnie większym problemem są koszty związane z rozpoczęciem uprawiania tego sportu. Nie mogę wypowiadać się w imieniu Polski, ale wydaje mi się, że hokej jest znacznie tańszy w Europie, a konkretnie w Finlandii i Szwecji, ponieważ widziałem to na własne oczy. Oczywiście ten sport jest drogi niezależnie od miejsca zamieszkania, ale uważam, że w Ameryce Północnej jest to zupełnie inny poziom. Koszty związane z uprawianiem hokeja na najwyższym poziomie i podróżowaniem na wszystkie turnieje mogą stanowić obciążenie dla rodzin. To naprawdę smutne, ale myślę, że wiele bardzo utalentowanych dzieci w Kanadzie nigdy nie będzie miało okazji w pełni wykorzystać swojego potencjału z powodu niewystarczających zasobów. Mam nadzieję, że pewnego dnia będę mógł w jakiś sposób pomóc wypełnić tę lukę, ponieważ uważam, że hokej to niesamowity sport i chciałbym, aby więcej dzieci się nim interesowało i uprawiało go.
Muszę zapytać o sezon 2020-2021. Nie grałeś w żadnej drużynie. Całkowicie przestałeś grać. Czy to z powodu Covid? Co wtedy robiłeś?
Technicznie rzecz biorąc, nie grałem w żadnej drużynie, ale trenowałem z uniwersytecką drużyną U-Sports (Laurentian University). W tym roku nic się nie wydarzyło z powodu Covid, a potem szkoła zbankrutowała i niestety w następnym sezonie drużyna się rozpadła. Oczywiście nadal trenowałem i próbowałem znaleźć drużynę, ale nie było to łatwe i jestem pewien, że były chwile, kiedy myślałem, że to koniec mojej kariery hokejowej. Zazwyczaj nie jest łatwo znaleźć drużynę po sezonie bez występów. Mimo to wierzyłem w siebie, gdy wszystko wydawało się stracone, i nadal próbowałem znaleźć drużynę. W końcu udało mi się w Finlandii i skorzystałem z okazji, gdy tylko się pojawiła. Pięć lat później jestem bardzo wdzięczny i szczęśliwy, że nigdy się nie poddałem.
Hokej i nieruchomości
Czy wtedy uzyskałeś licencję pośrednika w obrocie nieruchomościami? Widziałem Twoje ogłoszenia dotyczące sprzedaży domów. Skąd wziął się pomysł na ten biznes?
Minęło już kilka lat, więc nie pamiętam dokładnie, ale tak, wydaje mi się, że to było wtedy, gdy kończyłem studia, aby uzyskać licencję i zacząć pracę w branży nieruchomości. Kosiłem trawnik sąsiadowi moich dziadków, który był agentem nieruchomości. Odchodził na emeryturę, ale powiedział mi, że jego zdaniem będę dobry w tej pracy. Miał rację i absolutnie pokochałem tę branżę. Jestem swoim własnym szefem i nadal mogę realizować swoje marzenia o karierze zawodowego hokeisty.
Czy osiągnąłeś jakieś znaczące sukcesy w tej dziedzinie?
Tak, mam na koncie kilka nagród, zarówno indywidualnych, jak i zespołowych, zdobytych wraz z moim bratem Adamem, z którym obecnie pracujemy razem w naszym własnym zespole nieruchomościowym pod szyldem naszej agencji Royal LePage North Heritage Realty w Sudbury w Ontario.
Europa. Inne podejście
Co skłoniło cię do przyjazdu do Europy? Czy była to namowa przyjaciół, którzy grają na naszym kontynencie?
Przyjechałem do Europy z kilku powodów. Nie wiem czy omówię je wszystkie, ale to właśnie tutaj po raz pierwszy otrzymałem ofertę kontraktu na grę w hokeja, kiedy nie miałem zbyt wielu innych opcji. Posiadam również podwójne obywatelstwo Kanady i Portugalii, która jest częścią UE. Posiadanie paszportu UE znacznie ułatwiło mi sprawę. Szczerze mówiąc, nie znałem nikogo w Europie, kto grałby w hokeja, poza osobami, które znały inne osoby – „Znajomi znajomych”. Nie jestem pewien dlaczego, ale od najmłodszych lat zawsze chciałem przyjechać do Europy i grać. Nie wiedziałem jak i dlaczego, ale jestem bardzo szczęśliwy i wdzięczny, że się udało.
Pojechałeś do MIUK wraz z kilkoma innymi chłopakami z Kanady. Wcześniej w drużynie nie było żadnych kanadyjskich graczy. Czy możesz nam opowiedzieć więcej o tej sytuacji?
Tak, początkowo było to tylko kilku importowanych graczy, ale pomogłem sprowadzić kilku moich przyjaciół, z którymi grałem w Kanadzie. Drużyna miała dyrektora generalnego (Glenn), który miał wizję sprowadzenia grupy graczy, aby pomogli poprawić wyniki klubu. Zanim przybyliśmy, drużyna nigdy nie osiągnęła zbyt wiele i z pewnością nie była bliska zwycięstwa. Na szczęście mieliśmy świetny sezon i ostatecznie wygraliśmy ligę, co było niesamowite! Nie było to łatwe, ale udało nam się.
Czy można powiedzieć, że przyjazd do Europy jest dla kanadyjskich hokeistów drugą szansą na grę w profesjonalnym hokeju?
Tak, zdecydowanie! Myślę, że dla tych, którzy chcą podjąć to wyzwanie, jest to zupełnie nowa i wyjątkowa okazja, zarówno na lodzie, jak i poza nim.
Skandynawia. Rozwój i dom
Spędziłeś dwa lata w Kiruna AIF. Jak wspominasz ten czas? Czy pamiętasz najlepsze i najgorsze momenty z tego okresu?
Moje dwa lata w Kirunie były niesamowite! Bardzo miło wspominam ten czas. To miejsce naprawdę było i nadal jest dla mnie jak drugi dom. Poznałam tam wielu wspaniałych przyjaciół i mam mnóstwo wspaniałych wspomnień. Podobnie było w Finlandii, ale coś w tym miejscu położonym za kołem podbiegunowym, w pobliżu gór, w otoczeniu natury i zorzy polarnej sprawiało, że czułem się tam wyjątkowo. Ponadto dwa lata spędzone w tym samym miejscu pozwalają nawiązać głębszą więź. Nie było mi łatwo wyjechać, ale czułem, że muszę dalej rozwijać się zarówno w karierze hokejowej, jak i osobistej. Tak samo było, gdy opuszczałem obie moje drużyny w Finlandii. Wiedziałem, że będę za tym tęsknić, ale wiedziałem też, że to najlepszy krok naprzód. Myślę, że Polska jest miejscem, w którym powinienem teraz być. Wierzę, że w Gdańsku czeka mnie naprawdę fajna okazja, by zrobić coś wyjątkowego.
Po Finlandii przyszedł czas na Szwecję. Czy druga liga jest podobna do tej w Finlandii?
Tak, powiedziałbym, że ogólnie rzecz biorąc, druga liga w Finlandii jest podobna do drugiej ligi w Szwecji. W Szwecji poziom jest nieco wyższy, ale z mojego doświadczenia wynika, że różnica nie jest aż tak duża.
Jeden z twoich ówczesnych kolegów z drużyny (Måns Rasmussen) powiedział mi, że twój styl gry bramkarskiej nieco różnił się od stylu obecnych bramkarzy. Wiesz, o czym mówił?
Haha. Tak rozumiem, dlaczego ludzie postrzegają mój styl gry jako bramkarza jako odmienny. Nie zawsze gram w najbardziej tradycyjny lub techniczny sposób, ale uważam, że zawsze gram z sercem. Oczywiście są sytuacje, w których trzeba grać w określony sposób, ale czasami po prostu trzeba zrobić wszystko, co konieczne, aby obronić bramkę, i nie boję się narażać swojego ciała, jeśli jest to konieczne.
Z twojej historii wynika, że walczyłeś o miejsce między słupkami. Jak często byłeś pierwszym bramkarzem w Europie?
Przez całe życie walczyłem o miejsce między słupkami i myślę, że jako bramkarz będę to robił do końca kariery. Jest tylko jedna bramka, ale staram się nie skupiać na tym zbytnio. W niektórych latach gram więcej niż w innych. Jedyne, co mogę kontrolować, to to, co robię, gdy dostaję szansę gry. Staram się być wspierającym kolegą z drużyny, a ostatecznie chcę, aby nasza drużyna wygrała. Osobiście uważam, że najważniejsze jest skupienie się na swojej grze, ciężka praca na treningach, a reszta sama się ułoży. W życiu nie można kontrolować wielu rzeczy, więc staram się jak najlepiej wykorzystać to, co mogę kontrolować. Ostatecznie najważniejsze jest zachowanie pozytywnego nastawienia niezależnie od okoliczności.
Jakie było twoje pierwsze wrażenie, gdy przybyłeś do Gdańska?
Moje pierwsze wrażenia z Polski były naprawdę dobre. Pomyślałem, że jest naprawdę fajnie! Podobało mi się połączenie plaży i lasu. Nowe, nowoczesne budynki w pobliżu Oliwy i urok Starego Miasta. Podobały mi się również wszystkie ścieżki spacerowe w pobliżu mojego mieszkania przy plaży i to, jak miasto jest połączone. Jedzenie w restauracjach również było naprawdę dobre.
Jaka była reakcja chłopaków z drużyny, gdy pojawiłeś się w szatni?
Ogólnie bardzo pozytywnie. Oczywiście długie dojazdy na treningi nie były idealne, ale starałem się jak najlepiej wykorzystać ten czas. Ciekawie było oglądać okolicę. Podczas długich podróży miałem też czas, aby poznać trenera i niektórych nowych kolegów z drużyny. Teraz trenujemy znacznie bliżej, w Gdyni, co jest bardzo przyjemne. W naszym zespole i organizacji mamy wspaniałą grupę ludzi.
Powiedz mi coś na temat fanów, których pewnie miałeś okazję widzieć na meczach.
Kibice są absolutnie niesamowici! To niesamowite, jak bardzo są oddani i pełni pasji! Bardzo ich szanuję, zwłaszcza gdy przyjeżdżają do Elbląga, aby obejrzeć nasz mecz. Ich obecność zdecydowanie sprawia, że wszystko jest lepsze! Osobiście nigdy nie doświadczyłem czegoś podobnego podczas mojej kariery hokejowej!
Oprócz bycia bramkarzem i agentem nieruchomości prowadzisz także kanał na YouTube, na którym pokazujesz życie hokeisty. Dlaczego zdecydowałeś się na taki krok?
Kiedy po raz pierwszy przeprowadziłem się do Finlandii, mieliśmy dużo wolnego czasu między treningami, ćwiczeniami na siłowni i meczami. Mieszkając w małej wiosce w Finlandii podczas zimnych, ciemnych miesięcy, nie było zbyt wiele do roboty. Jak już wspomniałem, nie potrafię po prostu siedzieć bezczynnie, więc musiałem znaleźć sobie jakieś zajęcie, które pozwoliłoby mi się czymś zająć.
Latem poznałem kogoś, kto chciał stworzyć osobistą markę w mediach społecznościowych. Miałem doświadczenie w montażu wideo i pracowałem dla kilku firm, tworząc dla nich filmy i publikując je na różnych platformach. Zachęcając mojego przyjaciela i udzielając mu wskazówek, zdałem sobie sprawę, że może powinienem posłuchać własnej rady.
Przedstawiłem kilku kolegom z drużyny pomysł założenia vloga, aby dokumentować nasze życie, i zapytałem, co o tym sądzą. Szczególnie Archie i Melo bardzo mnie wsparli i pomogli mi nabrać pewności siebie, aby zacząć. Zacząłem filmować w grudniu 2021 roku, a pierwsze wideo opublikowałem 9 stycznia 2022 roku.
Co daje Ci tworzenie materiałów pokazujących kulisy życia sportowca w różnych krajach?
To zależy od tego, jakie kryteria się przyjmuje?😂 Kosztowało mnie to sporo pieniędzy na sprzęt, a także niekończące się godziny filmowania, przygotowań i montażu. Na razie nie zarobiłem jeszcze żadnych pieniędzy na tym kanale. Byłoby miło, gdyby w końcu udało mi się uzyskać wynagrodzenie i znaleźć sponsorów, którzy wsparliby kanał, biorąc pod uwagę cały czas i wysiłek, jaki włożyłem w ten projekt.
Nie chodzi jednak o pieniądze. Naprawdę lubię tworzyć treści, które podobają się ludziom. Miło jest słyszeć opinie ludzi z całego świata, którzy wydają się lubić oglądać te filmy. Trudno jest zmierzyć wpływ, ale chciałbym wierzyć, że dostarczam rozrywki i mam nadzieję, że inspiruję niektórych ludzi do realizacji swoich marzeń, tak jak ja to zrobiłem.
Nie musisz być w NHL ani mieć dużo pieniędzy, aby realizować to, co kochasz robić. Czasami po prostu trzeba wierzyć w siebie i podjąć działanie.
Poniżej najnowszy film z kolekcji bramkarza z Kanady
Polecam sprawdzić pozostałe materiały z każdego sezonu, aby na chwile przenieść się w inne zakątki świata
Garść informacji na temat Andrew Rocha od Månsa Rasmussena – bramkarz Kiruna AIF
Puckout: Andrew wydaje się być spokojną i przyjazną osobą. Czy jako bramkarz jest taki sam? A może kiedy stoi w bramce, ma inne oblicze?
Måns Rasmussen: Jest niezwykle przyjazny i otwarty. Jego filmy na YouTube odzwierciedlają dokładnie to, jaki jest w prawdziwym życiu.
Czy lubi podawać krążek napastnikom?
Jest bardzo dobry w posługiwaniu się kijem i potrafi dobrze odczytywać przebieg gry. Wyróżnia się tym spośród typowych szwedzkich bramkarzy i gra bardziej jak bramkarze z USA i Kanady.
Słyszałem, że ma inny styl bramkarski niż większość nowych bramkarzy. Stary styl. Zgadzasz się?
Zdecydowanie ma starszy styl, który pozwala mu na wielkie obrony i nie boi się dać z siebie wszystkiego. Ma również mentalność, która nie pozwala mu się poddać, dopóki gra nie dobiegnie końca.
Jak radzi sobie z przegranymi meczami?
Jak każdy, potrafi się zdenerwować, ale nigdy nie trwa to dłużej niż pięć minut. Po czym wraca do swojego zwykłego nastroju i temperamentu, wnosząc do zespołu wiele pozytywnej energii.
Czy ma jakieś przezwisko?
Rocha lub po prostu Andrew – tak go nazywałem.
Kilka dodatkowych informacji o bramkarzu Fudeko GAS Gdańsk:
Ulubione jedzenie:
Trudno wybrać tylko jedną potrawę, ponieważ uwielbiam tak wiele różnych rodzajów jedzenia, ale chyba wybiorę makaron, żeby było prościej, haha.
Ulubione miejsce na wakacje:
Moje życie przez ostatnie 5 lat było w zasadzie długimi wakacjami, więc, co zaskakujące, moim ulubionym miejscem na „wakacje”/czas wolny jest powrót do rodzinnego miasta, haha.
Ulubiona muzyka:
Uwielbiam wiele różnych stylów muzycznych, ale żeby było prościej, wybieram country.
Plaża czy góry:
Góry
Pizza czy coś innego?
Uwielbiam pizzę, ale teraz wybiorę tradycyjne portugalskie danie. Moja mama przygotowuje potrawę z ośmiornicy z Azorów, skąd pochodził mój dziadek.
Kiedy zacząłeś grać na pozycji bramkarza:
Byłem tak młody, że nawet tego nie pamiętam.
Czy chciałeś kiedyś grać na innej pozycji?
Tak, naprawdę uwielbiam grać, zwłaszcza gdy jest to „tylko dla zabawy”. Kiedyś żałowałem, że nie zostałem graczem zamiast bramkarzem.
Ulubiony cytat:
“Don’t get too high on the highs or too low on the lows”
Czy lubisz zwierzęta?
Dorastałem na farmie, więc tak, mam! Jednak mam alergię na większość zwierząt, co trochę komplikuje sprawę. Bardzo podobało mi się dorastanie na farmie wśród zwierząt.
Wolisz koty czy psy?
Psy
Historia Andrew Rocha pokazuje, że zawodowa droga w hokeju nie zawsze musi prowadzić przez NHL. Czasem wymaga cierpliwości, odwagi do zmiany kierunku i wyjazdu tam, gdzie sport nadal jest pasją, a nie wyłącznie wynikiem. Europa dała mu przestrzeń do rozwoju, stabilność i radość z gry, a Gdańsk stał się kolejnym etapem tej konsekwentnie budowanej kariery. Dla wielu młodych hokeistów jego historia może być dowodem, że druga szansa naprawdę istnieje.
Zdjęcia z prywatnej galerii:
Rozmawiał: Krzysztof Baran