PUCKOUT.pl

Hokej na lodzie. Wyniki, analizy, statystyki

Michał Sadowski wraca na Pomorze. Mocne słowa o Niemczech i realiach awansu Fudeko GAS Gdańsk

Michał Sadowski

Michał Sadowski wraca tam, gdzie wszystko się zaczęło – na Pomorze. Wychowanek Bombek Malbork po krótkim epizodzie w niemieckim Weserstars zasila Fudeko Gas Gdańsk i bez owijania w bawełnę mówi o różnicach ligowych, kulisach transferu oraz o jednym czynniku, który zdecyduje o przyszłości klubu w walce o ekstraligę.

PuckOut: –Wracasz w swoje rodzinnie strony. Co to dla Ciebie oznacza?

Michał Sadowski (napastnik, Fudeko GAS Gdańsk): –Po pierwsze chciałbym zaznaczyć, że faktycznie urodziłem się w Elblągu (w elbląskim szpitalu), ale pochodzę z Malborka i tam stawiałem pierwsze kroki w hokeju. Jestem wychowankiem UKS Bombek Malbork i to z tym klubem jestem najbardziej związany. Dlatego bardzo dobrze było wrócić do domu, do rodziny. To jest zupełnie inne funkcjonowanie na codzień kiedy ma się koło siebie najbliższych.

 

Miałeś okazję grać ostatnio poza granicami Polski. Jak wspominasz przygodę w drużynie Weserstars?

Muszę przyznać, że to była krótka, ale dosyć fajna przygoda, żeby zobaczyć sobie, jak hokej funkcjonuje w innym kraju. Byłem pozytywnie zaskoczony, ponieważ zaplecze do meczów hokeja, marketing, opakowanie meczu, światła, muzyka, pełne hale fanów, sędziowie z mikrofonami😂( czwarta liga niemiecka przypominam🤣). Nie spodziewałem się takiego profesjonalizmu od strony zaplecza. Poziom sportowy też nie był jakiś tragiczny, bo w tej lidze było dużo „importów”, bo w Niemczech jest tak, że dopiero od czwartek ligi niemieckiej nie ma limitu obcokrajowców. Dwa zespoły grały na poziomie Oberligii, reszta to jest poziom taki sam jak 1 liga u nas, albo i gorzej. Weserstar pod względem zaplecza była dobrze zorganizowana. Zapewniali zawodnikom bardzo dobre warunki, ale niestety pod względem sportowym to był taki poziom, w którym nie chciałem brać udziału i zdecydowałem się opuścić zespół.

 

Czy treningi i mecze mocno różnią się od tego czego miałeś okazję doświadczyć np. w Bytomiu w zeszłym sezonie?

Ile trenerów tyle pomysłów i koncepcji. Mam wrażenie, że ta pierwsza liga się po prostu wyrównała i nie ma już takiej przepaści tak, jak w MHLu. Fudeko teraz poziomem sportowym przypomina Polonie. Mam tylko nadzieję, że skończymy sezon na wyższym miejscu. Poza tym muszę powiedzieć, że czas który spędziłem w Bytomiu był jednym z lepszych, jak i nie najlepszym okresem w mojej dotychczasowej karierze. Bardzo dobrze i zawsze z uśmiechem i nostalgią wspominam ten czas.

 

Jak przekonano Ciebie do powrotu i reprezentowaniu drużyny z Gdańska?

Bardzo dobrze znam osoby zarządzające klubem, jak i zawodników. Szczerze mówiąc byłem już nie raz kuszony do dołączenia do zespołu. Po powrocie z Niemiec byłem w takiej sytuacji, że dziękuję Fudeko, że doszliśmy do porozumienia.

 

Jak oceniasz szanse Fudeko Gas Gdańsk na awans do extraligi?

Niestety to będzie brutalne co powiem, ale wszystko zaczyna się i kończy na pieniądzach. Jest dużo czynników i dużo rzeczy do zrobienia i ja myślę, że gdyby nie patologiczna sytuacja na Hali Olivia to w ogóle byśmy nad tym nie debatowali i obstawiali szanse tylko by już wszyscy wiedzieli, że Fudeko zamelduje się w ekstraklasie.

 

Miałeś okazję poznać już hokeistów z nowej drużyny? Grałeś z kimś w przeszłości?

Znam dużo osób z tej drużyny, a z częścią grałem w rozgrywkach akademickich rok temu przed uniwersjadą. Z niektórymi znam się, bo dzieliłem z nimi szatnie w ekstraklasie. Na przykład z niektórymi zawodnikami znamy się z zeszłego sezonu, jak Polonia grała z Fudeko w Playoffie.

 

Czy wiesz już, z kim będziesz grał w jednej formacji?

Dla contentu powiem, że dzisiaj (17.01.2026 mecz z Sabers Oświęcim) będę miał przyjemność współpracować m.in. z Szymonem Marcem.

 

Jakie masz osobiste cele? Co chciałbyś osiągnąć, jako hokeista i co Ciebie napędza?

Ja chcę cały czas grać w hokej i chciałbym to robić jak najlepiej, i z uśmiechem na twarzy. Z takich wymarzonych celów to chciałbym jeszcze raz przeżyć uczestnictwo w imprezie hokejowej o takiej randze, jak Uniwersjada w Turynie.

 

Jaką masz wiadomość dla kibiców, którzy wyczekują Twoich występów w barwach drużyny z Pomorza?

To jest zaszczyt dla mnie występować w takim klubie, dla takich kibiców. Zasługujecie na ekstraklasę, dlatego zrobię wszystko ze strony sportowej aby Wam w tym pomóc.

 

Rozmawiał: Krzysztof Baran

Zdjęcie: Paweł Skraba/AZS.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Prawa autorskie © Wszelkie prawa zastrzeżone | Puckout 2025 | Newsphere autorstwa AF themes