Bez Pastrňáka i Zachy, ale z ogromnym apetytem. Czesi liczą na sukces w Szwajcarii [NASZE TOP 5] #5

Foto: ceskyhokej.cz
Po ostatnim meczu Beijer Hockey Games, trener Radim Rulík ogłosił skład reprezentacji Czech na turniej Mistrzostw Świata Elity, które lada moment rozpoczną się w Szwajcarii. Wśród powołanych brakuje kilku głośnych nazwisk z NHL, ale kibice czescy nie mogą narzekać na brak jakości wśród powołanych hokeistów.
Europejskie trio w obsadzie bramki
Jeśli chodzi o obsadę bramki, trener naszych południowych sąsiadów zdecydował się na dwóch bramkarzy z rodzimej ligi. Chodzi o Josefa Kořenářa i Petra Kváčę. Pierwszy z wymienionych to golkiper stołecznej Sparty Praga, a drugi to zawodnik reprezentujący drużynę Białych Tygrysów z Liberca. Duet golkiperów z czeskiej ekstraklasy dopełnia jeszcze Dominik Pavlat, który na co dzień reprezentuje barwy fińskiego Ilves Tampera.
Dwie defensywne podpory zza oceanu
Marek Alscher i Filip Hronek to bardzo solidne wsparcie z najlepszej ligi świata do formacji obronnej. Oprócz nich wśród defensorów znajdziemy nazwiska bardzo dobrze znane z europejskich lodowisk. Nie brakuje doświadczenia ze skandynawskich drużyn w postaci Michala Kempnego, ale trzeba przyznać, że w bloku defensywnym nie brakuje również młodej krwi z czeskich aren, która chce w tym roku z pełną siłą przedrzeć się do seniorskiej kadry. Do głosu dochodzą również hokeiści, których jeszcze kilka lat temu mieliśmy okazję oglądać w juniorskich MŚ, na których nasi południowi sąsiedzi zdobywają medale w ostatnim czasie z ogromną regularnością.
Pastrňák i Zacha nie dojadą
Nie pojawią się na turnieju w Szwajcarii dwa najgłośniejsze nazwiska Czechów, które zakończyły już swoją przygodę z play-offem w NHL. Chodzi oczywiście o Davida Pastrňáka i Zachę. O jakości czeskiej ofensywy mają zatem decydować głównie nazwiska z czeskiej ligi, zarówno te bardzo doświadczone jak Roman Cervenka, jak i wiele młodszych twarzy, które przebojem wdzierają się do seniorskiego hokeja. Zza oceanu do kadry dołączyli Jaroslav Chmelař z New York Rangers, Matěj Blümel z Boston Bruins i Matyáš Melovský z New Jersey Devils. Wydaje się, że czeski potencjał ofensywny jest gigantyczny i będzie znaczącą siłą na nadchodzących mistrzostwach. Wartym podkreślenia jest fakt powołania właśnie Cervenki, który mając 40 lat, rozegra swój czternasty turniej MŚ Elity. Doświadczony Czech mimo upływu lat już w rozgrywkach ligowych pokazał, że wciąż jest wiodącą postacią czeskiego hokeja, prowadząc Dynamo Pardubice do zdobycia tytułu Mistrza Czech.
Podsumowanie krótką opinią by Puck Out
Jak widać, w czeskim hokeju żywotność kariery hokeisty jest znacznie dłuższa niż na całym świecie 🙂 Po Jaromirze Jagrze, który również w czeskiej kadrze występował regularnie, będąc grubo po 40-tce, przyszedł czas na Cervenkę, który zdaje się podążać zbliżoną drogą.
Kadra Czechów na turniej MŚ Elity:
Bramkarze: Josef Kořenář (HC Sparta Praha), Dominik Pavlát (Ilves Tampere), Petr Kváča (Bílí Tygři Liberec)
Obrońcy: Filip Hronek (Vancouver Canucks), Libor Hájek (HC Dynamo Pardubice), Jiří Ticháček (Karpat Oulu), Michal Kempný (Brynas IF), Jan Ščotka (HC Kometa Brno), Tomáš Cibulka (Motor České Budějovice), Tomáš Galvas (Bílí Tygři Liberec), Marek Alscher (Florida Panthers)
Napastnicy: Daniel Voženílek, Dominik Kubalík (obydwaj EV Zug), Jakub Flek (HC Kometa Brno), Ondřej Beránek, Jiří Černoch (obydwaj HC Energie Karlovy Vary), David Tomášek (Farjestad BK), Jaroslav Chmelař (New York Rangers), Roman Červenka, Jan Mandát, Lukáš Sedlák, Martin Kaut (vszyscy HC Dynamo Pardubice), Matěj Blümel (Boston Bruins), Matyáš Melovský (New Jersey Devils), Michal Kovařčík (HC Oceláři Třinec)