PUCKOUT.pl

Hokej na lodzie. Wyniki, analizy, statystyki

Co wiemy po mistrzostwach światach? 5 wniosków naszym okiem [FELIETON]

Za nami wszystkie rozgrywki Mistrzostw Świata pod egidą IIHF-u. Dla polskiego kibica najważniejszym turniejem był oczywiście ten rozgrywany w Sosnowcu, ale dużo się działo również podczas czempionatu elity. Zbierzmy w kupę wszystkie istotne wydarzenia międzynarodowych rozgrywek sezonu 2025/26.


1. Zmarnowana szansa. Nie dorośliśmy jeszcze do Elity

Najważniejszym wydarzeniem w hokejowym świecie dla wszystkich polskich kibiców były Mistrzostwa Świata Dywizji IA w Sosnowcu. Co to był za turniej, niespodzianki, zaskakujące wyniki, jednym słowem emocji nie brakowało. Każdy z każdym walczył jak równy z równym, no i tak to się wszystko złożyło, że wystarczyło wygrać ten ostatni mecz za 3 punkty. Generalnie rzecz biorąc, dużą ciekawostką, świadczącą o poziomie sosnowieckiego turnieju, był fakt, że ostatniego dnia, każda z ekip grała o coś. Nie było przegranych, nie było wygranych, aż do ostatniego dnia. Jednak to biało-czerwonym ten ostatni mecz przyszło grać z Litwinami, którzy do tej pory na sosnowieckim turnieju radzili sobie najsłabiej i zajmowali ostatnią pozycję. Litwini grali jednak o utrzymanie, do tego celu potrzebny był im punkt i ten punkt zdobyli. Przez cały mecz biało-czerwoni bili głową w mur i w taki sposób stracili szansę na awans do elity. 

Duże rozczarowanie kibiców jest wytłumaczalne, bo przecież było tak blisko. Co najmniej nieroztropną jednak wydała nam się fala hejtu, jaka na reprezentantów Polski się wylała po zakończeniu turnieju. „Frajerzy” to było najłagodniejsze określenie, jakiego używano. Tutaj uważam, że takie rzeczy mieć miejsca nie powinny, wszak pamiętajmy, że nasza kadra przechodzi właśnie wymianę pokoleniową. Dużo młodych chłopaków debiutowało dopiero w kadrze i zdaje się, że tego meczu mentalnie nie wytrzymała cała reprezentacja. Zawodnicy również zdawali sobie sprawę z istoty tej porażki, ale to tylko i aż ludzie.

Porażka z Litwą o tyle bardziej dotkliwa, że nie wiemy kiedy tak na prawdę przydarzy się biało-czerwonym kolejna taka szansa. W przyszłym roku awansuje tylko jeden zespół, ponieważ Francja jako gospodarz elity w 2028 roku awans musi mieć automatyczny. Dodatkowo coraz głośniejsze plotki o rozszerzeniu i połączeniu obu grup dywizji I, sprawiają, że już niedługo o awans do elity bić się będzie, aż 12 drużyn, a to sprawia, że szanse Polski mogą stać się jeszcze mniejsze.

2. Kazachowie to poziom elity, a Francuzi nie.

Chyba najwydatniejszą rzeczą, jaką udowodnił turniej była pozycja Kazachów. Reprezentanci Kazachstanu trzeba przyznać dość pechowo spadli z elity rok wcześniej i widać było jak na dłoni różnicę między zespołami z naszej dywizji, a drużyną Kazachów złożoną z zawodników na co dzień występujących w KHL-u. Co ciekawe, takiej dużej różnicy nie było widać w przypadku Francji,  która wcale nie wyróżniała się jakoś specjalnie na tle pozostałych drużyn, ale trzeba przyznać, że we Francji przechodzą przez bardzo trudny moment i kryzys ichniejszego hokeja. Pomocną dłoń wbrew pozorom wyciągnął dość przypadkowo IIHF, który nie spodziewając się spadku i braku powrotu Francuzów, przyznał im prawo organizacji MŚ w 2028 roku. Francuzi oczywiście na ten turniej muszą awansować, ale czy aby nie tylko po to, by od razu z hukiem spaść?

3. Sukcesy Węgrów i Słoweńców na najwyższym poziomie. Klęski zeszłorocznych beniaminków

Musimy przyznać, że dość niespodziewane były wyniki „Madziarów” i „Rysi’. Obydwie ekipy z dość dużą łatwością obroniły swoje miejsca w światowej elicie, a Słoweńcy w ogóle stali się rewelacją turnieju, urywając punkty Czechom czy Słowakom. To niestety dobitnie podkreśla, w jakim miejscu obecnie się znajdujemy. Na naszych social mediach można było zobaczyć porównanie ilu aktywnych hokeistów mamy w Polsce, a ilu mają Słoweńcy oraz gdzie jesteśmy my, a gdzie oni.

Turniej w Szwajcarii pokazał za to, że zeszłoroczne mistrzostwa w Rumunii to był turniej na dużo słabszym poziomie. Beniaminkowie, czyli Brytyjczycy i Włosi nie potrafili w żadnym stopniu przeciwstawić się rywalom na tyle skutecznie, jak robili to Słoweńcy czy Węgrzy. Tak szybko jak awansowali, tak szybko obie reprezentacje spadły z najwyższego poziomu. Włosi na czempionacie zdobyli punkt, natomiast Brytyjczycy pożegnali się z mistrzostwami bez choćby jednego punktu na koncie. W przyszłym roku zatem obydwie ekipy będą walczyć z Polską o powrót do elity.

4. Wszystkie medale w Europie

Po tak udanych igrzyskach, złocie dla USA i srebrze dla Kanady na pewno spory niedosyt czują kibice hokeja z Ameryki Północnej. W tegorocznym turnieju mistrzowskim, wszystkie medale powędrowały do europejskich nacji. Kanadyjczycy, którzy przyjechali do Szwajcarii nienajgorszym składem, przegrali w meczu o brąz z Norwegami, a Amerykanie odpadli już na poziomie ćwierćfinału z Finami. Znając możliwości i umiejętności hokeistów z tego kontynentu taki wynik na pewno jest wynikiem poniżej oczekiwań niezależnie od tego który garnitur danego kraju przyjechał na szwajcarski czempionat.

5. Szwajcarzy w finałach są przeklęci. Nie da się tego inaczej wyjaśnić, ale są liderami rankingu

Myślę, że nagłówek tego akapitu mówi wszystko. Szwajcarzy zdominowali ten turniej na własnym lodzie. Aż do finału nie odnieśli choćby jednej porażki. Ba! Nie stracili nawet punktu, ale przyszedł finał i znów zweryfikował szwajcarskie marzenia. Oczywiście pragmatyczni Finowie zrobili wszystko, co w ich mocy, żeby Szwajcarom tego tytułu nie dać, ale „Helweci” z tymi finałami problem mają. Co ciekawe, to trzeci finał Szwajcarii w ciągu trzech ostatnich lat, trzeci przegrany i trzeci bez zdobytej bramki.

Jednak mimo kolejnej porażki w finale, statystyka trzech finałów z rzędu daje do myślenia w jakim miejscu Szwajcarzy ze swoim hokejem obecnie są. Trochę im zazdrościmy takiego stanu hokeja, ale oddajemy, że zupełnie zasłużenie Szwajcaria w najnowszym rankingu IIHF wysforowała się na pierwsze miejsce rankingu.

1 pomyślał o „Co wiemy po mistrzostwach światach? 5 wniosków naszym okiem [FELIETON]

  1. Tekst nieszczególnie odkrywczy. Byłby jednak OK, gdyby nie językowa nieporadność. Przydałaby się mu dobra redakcja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Prawa autorskie © Wszelkie prawa zastrzeżone | Puckout 2025 | Newsphere autorstwa AF themes