Cracovia szokuje w Tychach, Zagłębie zwycięża w Bytomiu. Podsumowanie 24. kolejki

Oj, działo się w 24. kolejce Tauron Hokej Ligi! W najciekawszych spotkaniach tej serii gier przełamali się hokeiści z Oświęcimia, którzy po serii trzech porażek z rzędu przełamali się w Karwinie. Z kolei w Bytomiu w pojedynku Śląsko-Zagłebiowskim, górą byli goście z Sosnowca, którzy wciąż utrzymują się na szczycie ligowej tabeli. Niewątpliwą sensacją można określić zwycięstwo Cracovii w Tychach, a w Katowicach podzielili się punktami. Przed Wami komplet wyników 24. kolejki TAURON Hokej Ligi.
JKH GKS Jastrzębie – Unia Oświęcim 1:6 (0:0, 0:2, 1:4)
Zawodnicy z Oświęcimia w ostatnim czasie spisywali się poniżej oczekiwań i po trzech porażkach z rzędu, przystępowali do starcia w Karwinie z szóstej pozycji w ligowej tabeli. Pojedynek w Karwinie po pierwszej bezbramkowej odsłonie, w drugiej przełamali się oświęcimianie i dwoma bramkami w drugiej odsłonie ustawili spotkanie pod swoje dyktando. W trzeciej tercji goście z Oświęcimia dokładali tylko kolejne bramki do swojego prowadzenia. Niewątpliwym bohaterem wśród podopiecznych Roberta Kalabera, który zanotował 4 punkty za 2 bramki i 2 asysty. Za jedyną bramkową odpowiedź jastrzębian w tym spotkaniu odpowiedzialny był Szymon Kiełbcicki.
BS Polonia Bytom – ECB Zagłębie Sosnowiec 1:3 (0:1,1:2,0:0)
W Śląsko-Zagłębiowskim klasyku wszystko mogło się zdarzyć. Komplet publiczności na lodowisku im. Braci Nikodemowiczów obejrzał niezwykle wyrównane spotkanie, w którym górą okazali się być goście. Kluczowa dla losów spotkania okazała się być świetna skuteczność w ofensywie i bardzo dobra gra w defensywie. Swoje trzy grosze dorzucił również Maciej Miarka, który momentami bronił, jak w transie. Bytomianie mieli zwłaszcza w drugiej odsłonie zdecydowanie więcej z gry niż zawodnicy lidera rozgrywek, ale bramki strzelali głównie podopieczni Matiasa Lehtonena. Sosnowiczanie wygrywają trzeci raz w tym sezonie z ekipą z Bytomia. Trzeba przyznać, że zawodnicy ze Stadionu Zimowego mają patent na rewelacyjnego beniaminka. Dzięki temu zwycięstwu, goście umocnili się na pozycji lidera rozgrywek TAURON Hokej Ligi.
GKS Tychy – Comarch Cracovia 3:4 po dogrywce (1:0, 1:2, 1:1, 0:1)
Wyjątkowe emocjonujące starcie mieli okazję oglądać kibice na Stadionie Zimowym w Tychach. Ekipa Comarch Cracovii, którą wielu skazywało na porażkę sprawiła tyszanom i sensacyjnie pokonała Mistrzów Polski po dogrywce. Goście z Krakowa podeszli do spotkania w Tychach bez kompleksów, a wybitny udział w osiągnięciu korzystnego wyniku miał strzelec dwóch bramek – niezawodny w tym sezonie Sean Montgomery. Tyszanie przez większość meczu musieli gonić wynik i dogonili krakowian za sprawą Joela Kerkkanena na 9 minut przed końcem spotkania. Warto dodać, że fiński napastnik tyszan również zdobył dwa trafienia w tym meczu. Krakowianie rozstrzygnęli spotkanie w dogrywce na swoją korzyść, dzięki bramce Tavi Tialiego, ich nowego nabytku, który szybko zaczął „spłacać się” ekipie z pod Wawelu. Podopieczni Krystiana Dziubińskiego znów pokazują, że potrafią nawiązać walkę nawet z czołowymi ekipami ligi i znów po zwycięstwie z Zagłębiem urywają punkty zdecydowanemu faworytowi.
GKS Katowice – KH Energa Toruń 3:2 po dogrywce (1:0, 1:1, 0:1, 1:0)
Nie brakło również emocji w katowickiej satelicie. Podopieczni Jacka Płachty, którzy są ostatnio w bardzo dobrej dyspozycji podejmowali zawsze nieobliczalną ekipę KH Energi Toruń. Katowiczanie dwukrotnie wychodzili w tym starciu na prowadzenie, jednak za każdym torunianie potrafili znaleźć odpowiedź na trafienie rywali. Decydujący cios hokeiści ze stolicy Górnego Śląska zadali dopiero w dogrywce, gdzie świetną kontrę katowiczan wykończył Grzegorz Pasiut tym samym kończąc spotkanie w Katowicach. Gospodarze zgarniają dodatkowy punkt za zwycięstwo w dogrywce i utrzymują pozycję wicelidera rozgrywek.
fot. Jakub Noskowiak/ cracovia-hokej.pl