Drugi dzień mistrzostw świata: Celebrini błyszczy, Słowenia zaskakuje!

Foto: Matt Zambonin/IIHF
Drugi dzień mistrzostw świata przyniósł pierwsze wyraźne dominacje faworytów. Pewne zwycięstwa odniosły Kanada i Finlandia, a cenne punkty na start turnieju zdobyły także Austria oraz Słowacja.
Wielka Brytania – Austria 5:2 (2:3, 0:2, 0:0)
Austria rozpoczęła turniej od zwycięstwa 5:2 nad Wielką Brytanią. Brytyjczycy dobrze weszli w mecz i przez moment dotrzymywali kroku rywalom, jednak Austriacy byli skuteczniejsi pod bramką i z każdą tercją coraz bardziej przejmowali kontrolę nad spotkaniem.
Słowacja – Norwegia 2:1 (1:0, 0:1, 1:0)
Słowacja pokonała Norwegię 2:1 w jednym z bardziej wyrównanych meczów tego dnia. Słowacy lepiej wykorzystali swoje okazje w kluczowych momentach. Norwegowie starali się odpowiedzieć w końcówce, jednak dobrze zorganizowana defensywa rywali nie pozwoliła im doprowadzić do dogrywki.
Włochy – Kanada 0:6 (0:3, 0:3, 0:0)
Kanada nie pozostawiła żadnych złudzeń reprezentacji Włoch, wygrywając aż 6:0. Faworyci od początku narzucili wysokie tempo, dominowali w posiadaniu krążka i regularnie stwarzali sytuacje pod bramką przeciwnika. Włosi mieli ogromne problemy z wyjściem z własnej tercji, a przewaga Kanady rosła z minuty na minutę. Świetny występ zaliczył młody kapitan drużyny klonowego liścia, Macklin Celebrini, który zdobył 2 bramki i dołożył asystę
Węgry – Finlandia 1:4 (0:0, 1:3, 0:1)
Finlandia bez większych problemów pokonała Węgry 4:1. Finowie byli drużyną lepiej zorganizowaną, szczególnie w drugiej tercji, kiedy praktycznie rozstrzygnęli losy meczu. Węgrzy walczyli ambitnie i zdołali zdobyć honorowego gola.
Szwajcaria – Łotwa 4:2 (0:0, 2:1, 2:1)
Szwajcaria pokonała Łotwę 4:2 i dopisała do swojego konta kolejne ważne punkty. Szwajcarzy byli skuteczniejsi w kluczowych momentach spotkania i przez większość meczu utrzymywali kontrolę nad wydarzeniami na lodzie. Łotysze ambitnie walczyli o odrobienie strat, jednak nie zdołali zatrzymać dobrze dysponowanych rywali.
Słowenia – Czechy 3:2 (1:0, 0:2, 1:0, d.1:0)
W meczu Słowenii z Czechami doszło do niespodzianki, Słoweńcy wygrali 3:2 po dogrywce.. Czesi długo mieli problemy z przełamaniem dobrze zorganizowanej obrony rywali i mimo przewagi w posiadaniu krążka nie potrafili tego w pełni wykorzystać.