Fuji Suzuki: „Taki jest hokej. Musimy to przyjąć”

Foto: JIHF
Reprezentacja Japonii była o krok od zwycięstwa w inauguracyjnym meczu z Francją. Zespół z Kraju Kwitnącej Wiśni prowadził do 57. minuty, jednak w końcówce stracił dwa gole i ostatecznie przegrał 3:4. Jedną z bramek dla Japonii na 2:2, zdobył Fuji Suzuki, z którym porozmawialiśmy o przebiegu spotkania.
Co wydarzyło się w ostatnich dwóch minutach?
– Taki jest hokej. Rywale mocno naciskali i trzeba przyznać, że zrobili to bardzo dobrze. My musimy zaakceptować ten wynik.Największy minus tego spotkania?
– Myślę, że przez większość meczu graliśmy bardzo dobrze w defensywie cierpliwie i odpowiedzialnie. Szkoda tej końcówki. Przed nami mecz z Kazachstanem i musimy podejść do niego w podobny sposób, twardo w obronie i konsekwentnie przez pełne 60 minut.A pozytywy?
– Na pewno gra w osłabieniu. To był jeden z naszych kluczowych elementów, zdyscyplinowana defensywa i cierpliwość w budowaniu akcji. Trzymaliśmy się planu i uważam, że jako zespół wykonaliśmy dobrą pracę.
Już 3 maja, rywalem Japończyków będą Kazachowie, spotkanie rozgrywane na sosnowieckim stadionie zimowym rozpocznie się o 12:30.
Rozmawiał: Kamil Przegendza