Wypowiedzi Reprezentantów U20 po przegranym meczu z Węgrami

Milan, Italy, 11th December 2025, HUN-POL, during IIHF U20 1ST division group B worlds at Rho ICE ARENA test match for MILANO CORTINA 2026 OLYMPCS HOCKEY TOURNEMENT
W meczu z Węgrami, Polacy mieli jasno postawione zadanie. Zwycięstwo było celem, który przyświecał im od samego początku. Niestety po tej potyczce musieli przełknąć gorzką pigułkę przegranej po dogrywce, ale dalej wierzą w awans, który jest na wyciągnięcie ręki.
Spytaliśmy trzech zawodników, co czują i jak patrzą na kolejne mecze?
Adrian Ziober (napastnik, KS Unia Oświęcim):
Puckout: Mecz z Węgrami był bardzo wyrównany. Kosztował Was tyle sił, ile z Japonią?
Uważam, że tempo meczu było bardzo podobne do meczu z Japonią, ale mecz z Japończykami na pewno był trochę bardziej dynamiczny.
Czy przerwa w meczach pomogła Wam czy zaszkodziła?
Na turniejach mistrzowskich tempo na meczu jest bardzo wysokie i moim zdaniem ciężko by było zawodnikowi wytrzymać 5 meczy pod rząd. Przerwa na pewno pozwala nam wyczyścić głowę i lepiej się zregenerować, by móc wychodzić na następne spotkanie dobrze zregenerowanym.
Błędy, które spowodowały dziś pierwszą i ostatnią bramkę dla Węgrów, były spowodowane rozkojarzeniem czy mocnym pressingiem przeciwnika?
Jak wiadomo, hokej to gra błędów. Węgrzy prezentowali wysoki poziom i niestety wykorzystali niektóre nasze błędy. Teraz musimy wyciągnąć wnioski i skupić się na nadchodzących meczach z Estonią i Litwą.
Wiktor Makuła (napastnik, HC Oceláři Třinec U20):
Puckout: Powiedz mi, jak pamiętasz tę sytuację, w której otrzymałeś podanie zakończone Twoim celnym trafieniem do siatki Węgrów? Czy to było jedno z tych momentów, w których myślisz… teraz będzie gol?
Za każdym razem jak oddaję strzał, to chcę strzelić gola. Potrzebowaliśmy wyrównać mecz, 4-minutowa przewaga dała nam taką szansę. Dostałem dobre podanie powrotne od Patryka i znalazłem się w bardzo dobrej sytuacji do oddania strzału. Matthew świetnie stał na bramce, a ja znalazłem lukę na długim słupku. Więc super wszystko zadziałało w przewadze.
Jak oceniasz swój występ w tym meczu? Bramka i asysta pewnie dodają skrzydeł?
Grało mi się super. Czułem się bardzo dobrze na lodzie. Bramka i asysta na pewno dodają siłę podczas meczu, ponieważ wtedy wiara w siebie i w zwycięstwo staje się o dużo większa. Dzisiaj niestety zabrakło nam trochę szczęścia, bo zasługiwaliśmy, żeby wygrać ten mecz,. Nie mogę nie wspomnieć o Węgrach, którzy również zagrali bardzo dobry mecz. Naprawdę bardzo wyrównany, na niesamowitym tempie po obu stronach.
Co robisz po zejściu do szatni po takim meczu? Słuchasz muzyki czy rozmawiasz i analizujesz spotkanie z resztą drużyny?
Na pewno po takim bliskim meczu i przegranej po dogrywce głowy na chwilę opadają w dół, ale bardzo szybko sobie uświadomiliśmy, że to jest turniej i będziemy walczyć do samego końca. Wszystko może się zdarzyć. Dopiero około godzinę po meczu, gdy emocje opadną, analizujemy, co było dobre, a co można było zrobić lepiej.
Patryk Hanzel „C” (obrońca, JKH GKS Jastrzębie-Zdrój):
Puckout: Jak oceniasz zaangażowanie zespołu?
Myślę, że dzisiaj nie możemy sobie pod tym względem nic zarzucić. Były błędy taktyczne itd., ale pod względem charakteru i zaangażowania możemy być z siebie zadowoleni.
Czy jako kapitan motywujesz podczas meczów kolegów i dajesz im odczuć, że zawsze mogą liczyć na wsparcie? Co im mówisz, jako kapitan po takim meczu?
Oczywiście, że tak. Rola kapitana to dla mnie duże wyróżnienie i staram się w pełni z niej wywiązywać. Staram się motywować drużynę cały czas na tafli oraz poza nią. Po meczu takim, jak dzisiaj staram się wesprzeć chłopaków i dać im do zrozumienia, że zrobiliśmy kawał dobrej roboty. Po prostu dzisiaj nam się nie udało. To jest sport i czasami po prostu tak to wygląda. Jesteśmy na turnieju, gdzie rozgrywa się 5 meczów, więc jak najszybciej musimy zapomnieć o dzisiejszym i po prostu iść dalej. Zrobimy swoją robotę do końca i to jest teraz najważniejsze. Kto wie, co się wydarzy dalej. Mamy szansę na awans, ale najważniejsze jest to, aby wykonać swoją pracę do końca.
Rozmawiał: Krzysztof Baran
Foto: Polski Hokej