PUCKOUT.pl

Hokej na lodzie. Wyniki, analizy, statystyki

36 lat czekania i basta! Chmielewski poprowadził Zagłębie do medalu!

Foto: Natalia Woźniak

Udało się hokeistom ECB Zagłębia Sosnowiec domknąć serię o brąz w drugim spotkaniu. Sosnowiczanie pokonali w dogrywce ekipę KS Unii Oświęcim 4:3 i tym samym zakończyli 36-letni okres oczekiwania w Sosnowcu na medale najwyższej klasy rozgrywkowej. Podopieczni Mathiasa Lehtonena zyskują do swojej gabloty brązowe medale tegorocznego sezonu. Serdeczne gratulacje!

Wymiana ciosów w pierwszej odsłonie

Sosnowiczanie przed widmem historycznego triumfu ruszyli od razu do natarcia i już w 7. minucie Michał Bernacki dobijał krążek odbity od bandy, łapiąc tym samy Igora Tyczyńskiego na przemieszczeniu. Kilka minut później zrobiło się już 2:0 dla gospodarzy. Najpierw z uderzeniem z prawego bulika poradził sobie bramkarz oświęcimian, ale wobec dobitki z najbliższej odległości Chmielewskiego był już bezradny. Gdy wydawało się, że sosnowiczanie złapali momentum i przejmą całkowitą kontrolę nad spotkaniem, wtedy do głosu doszli przyjezdni z Oświęcimia.

Nieco ponad minutę później kontakt dał hokeistom Unii, Mika Partanen podczas gry w liczebnej przewadze. Kolejne półtorej minuty później Peresunko doprowadził do wyrównania uderzeniem spod niebieskiej, które prześlizgnęło się między parkanami Halonena. Oświęcimianie podobnie jednak jak gospodarze nie poszli za  ciosem po dwóch bramkach i w 16. minucie Ville Heikkinen za twardy atak został odesłany do szatni, a jego drużyna musiała się zmagać z pięciominutowym osłabieniem. Do końca pierwszej tercji podopieczni Mathiasa Lehtonena nie byli jednak już w stanie wykorzystać gry w przewadze.

Przewaga gospodarzy w drugiej tercji

Chwilę po zakończeniu kary Heikkinena już w drugiej odsłonie, spod bandy wypalił Chmielewski. Tyczyński był dobrze zasłonięty i nie udało mu się uporać z tą próbą reprezentanta Polski. Zagłębie znów prowadziło i tym razem przewagi już oddać nie zamierzało. Zawodnicy z Sosnowca starali się kontrolować grę i dorzucić kolejne bramki do swojego konta. Ta sztuka jednak nie udała im się, aż do samego końca drugiej tercji i przed ostatnią odsłoną na Stadionie Zimowym mieliśmy jedną bramkę przewagi gospodarzy.

Nieskuteczność Unii, solidność gospodarzy

Trzecia tercja to obraz gry, w której Unia nie miała już nic do stracenia i ruszyła na podopiecznych trenera Lehtonena. Unici kilkukrotnie poważnie zagrozili bramce Niilo Halonena, ale albo na ich drodze stawał fiński golkiper sosnowiczan, albo dźwięczały słupki jego bramki. Ta nieskuteczność gości w tercji ofensywnej była dziś bardzo widoczna, a to tylko napędzało gospodarzy, którzy również mogli zamknąć emocje w tym spotkaniu wcześniej podczas gry w liczebnej, ale Igor Tyczyński spisywał się między słupkami bardzo solidnie.

W końcówce sprawy w swoje ręce wziął jednak Ołeksandr Pereseunko. Ukrainiec opanował bezpańską gumę w tercji neutralnej, ruszył solowo, wyprzedził wszystkich, a potem umieścił gumę precyzyjnym strzałem w okienku sosnowieckiej bramki i dał gościom upragnione wyrównanie na nieco ponad 3 minuty przed końcem regulaminowego czasu gry. To oznaczało, że do rozstrzygnięcia potrzebna będzie dogrywka.

Indywidualny rajd załatwił sprawę

W dogrywce obie ekipy postawiły na indywidualności. Pierwsi groźną sytuację stworzyli goście, ale z ich próbą poradził sobie Halonen. Kilka chwil później do bezpańskiej gumy dopadł Bjorkung. Szwedzki defensor ruszył bez skrupułów i wypalił z bulika znajdując miejsce przy dalszym słupku bramki Igora Tyczyńskiego. Tym samym hokeiści z Sosnowca po długich 36 latach czekania w końcu zdobywają medal najwyższej polskiej ligi rozgrywkowej, a jest to medal brązowy.

ECB Zagłębie Sosnowiec – KS Unia Oświęcim 4:3 po dogrywce (2:2, 1:0, 0:1, 1:0)
Stan rywalizacji w rywalizacji do dwóch zwycięstw: 2-0 dla ECB Zagłębia Sosnowiec (wygrana Zagłębia)

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Prawa autorskie © Wszelkie prawa zastrzeżone | Puckout 2025 | Newsphere autorstwa AF themes