PUCKOUT.pl

Hokej na lodzie. Wyniki, analizy, statystyki

Ile potrzebujesz by porzucić wartości? Haukeland wyjaśnia [FELIETON]

Foto: Darko Bandic

Potwierdziły się wcześniejsze doniesienia o transferze norweskiego bramkarza Henrika Haukelanda do drużyny z KHL, Traktora Czelabińsk. Kwestia transferu spolaryzowała społeczeństwo norweskich kibiców, albowiem ujawniono również kwotę kontraktu, który podpisał 31-letni Norweg.


Super gwiazda, bohater narodowy, tak jeszcze niedawno określany był Haukeland wśród swoich rodaków, którzy zachwycali się jego występami raz po raz podczas szwajcarskich mistrzostw świata. Przypomnijmy, że Norwegowie wówczas zdobyli historyczny brązowy medal, a sam Haukeland do tego sukcesu dołożył ogromną cegiełkę, zaliczając fenomenalne występy między słupkami. Trzy czyste konta, i skuteczność obron na poziomie blisko 94% sprawiły, że 31-latek znalazł się na ustach niemal całego hokejowego świata.  Henrik Haukeland został również doceniony przez organizatorów, którzy przyznali mu tytuł najlepszego bramkarza Mistrzostw Świata Elity.

Nie minął jednak miesiąc od zakończenia szwajcarskiego czempionatu, a o Haukelandzie znów jest bardzo głośno. Wszystko za sprawą jego decyzji o przenosinach do nowego klubu. Nie byłoby w tym pewnie nic poruszającego, gdyby nie kierunek w którym zdecydował się podążać norweski bramkarz. Media poinformowały, że Haukeland bliski jest porozumienia z rosyjską drużyną Traktora Czelabińsk. W ostatnich dniach ten transfer stał się faktem i oficjalnie Haukeland zamienił niemiecką ligę DEL na rosyjską KHL.

Informacja oczywiście wywołała spore poruszenie wśród kibiców norweskiego hokeja. Haukeland, godząc się na grę w KHL wypisał się z gry w reprezentacji i zapewnił sobie pokaźne grono krytykantów swojej osoby we własnej ojczyźnie. Na nieszczęście golkipera, do mediów wyciekła również informacja o kwocie kontraktu, który podpisał, co sprawiło że wokół tego transferu zrobiło się jeszcze głośniej i bardziej kontrowersyjnie.

Chodzi o kwotę 110 milionów rubli, którą Haukeland wynegocjował z zespołem z Czelabińska. Przeliczając na bardziej znane nam waluty, jest to kwota około 1,3 miliona euro. To uposażenie norweski golkiper otrzyma za dwa lata kontraktu. Po przeliczeniu na kwotę miesięczną, wychodzi nam około 50 tysięcy euro na miesiąc.

Wiadomości o wysokości kontraktu rozjuszyły dodatkowo hokejowe społeczeństwo skupione wokół norweskiego hokeja.  Wydaje się, że kwota nie jest tak wysoka, by wszyscy przyjęli to z dużą niechęcią, ale jednak zrozumieniem, jak chociażby transfery „doświadczonych” już piłkarzy do krajów arabskich, czy do Stanów Zjednoczonych. W tych piłkarskich przypadkach zdaje się, że próg akceptowalności takich transferów stał się znacznie wyższy.

W przypadku Haukelanda oprócz tego dochodzi fakt, że bramkarz nie zagra już na pewno w reprezentacji Norwegii, która konsekwentnie blokuje każdego sportowca, który zdecydował się na kontynuowanie kariery na rosyjskiej ziemi. Wydaje się to całkiem rozsądne zwłaszcza w przypadku hokeja, który jak chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć jest potężnym nośnikiem propagandy w Rosji, dzięki swojej popularności. To właśnie takie decyzje europejskich zawodników mogą czasem być paliwem napędowym dla rosyjskiej maszyny propagandowej.

Zdajemy sobie sprawę, że przed światowym hokejem stoi teraz wyzwanie powolnego i systematycznego przywracania Rosji do struktur, ale póki co zdaje się, że jeszcze nikt na to gotowy nie jest, zważywszy na to, że wojna w Ukrainie trwa w najlepsze, a wiele europejskich nacji (w tym Norwegia) nie da zapomnieć, kto w tym konflikcie jest agresorem. Mówi się, że nie powinno się mieszać polityki do sportu i ja się z tym zgadzam, ale uważam, że takie ruchy jakie właśnie wykonał Haukeland szkodzą i pozwalają, by Rosjanie wykorzystali taki fakt w całości politycznie, dostarczając tym samym tlen swojej wojennej propagandzie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Prawa autorskie © Wszelkie prawa zastrzeżone | Puckout 2025 | Newsphere autorstwa AF themes