PUCKOUT.pl

Hokej na lodzie. Wyniki, analizy, statystyki

Pekka Tirkkonen: „Nasz zespół jeszcze nie powiedział ostatniego słowa”

Foto: Daniel Sobociński

Po kolejnym wyrównanym starciu z jednym z głównych rywali na MŚ Dywizji IA w Sosnowcu reprezentacja Polski musiała uznać wyższość Kazachstanu. Choć przez większość meczu zespół prezentował się solidnie, o wyniku zadecydowały krótkie momenty dekoncentracji w trzeciej tercji. Przed drużyną wciąż jednak dwa kluczowe spotkania.

PuckOut: Trenerze, znów bardzo wyrównany mecz z czołowym rywalem. Czego zabrakło w trzeciej tercji?
— Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie i wierzyliśmy w swoje szanse. Trzecia tercja nie była zła, ale mieliśmy dwa momenty, w których „zasnęliśmy” na lodzie i popełniliśmy drobne błędy. Kazachstan to wykorzystał, byli bardzo skuteczni. Na tym poziomie każdy błąd może zdecydować o wyniku. Jestem rozczarowany, bo uważam, że mieliśmy w sobie więcej.

Teraz nie wszystko zależy już od was, trzeba również patrzeć na wyniki rywali. Jak przygotować się do dwóch ostatnich meczów?
— Przed nami mecz z Japonią i wciąż mamy o co grać. Musimy zrobić wszystko, by wygrać oba spotkania, choć to nie będzie łatwe. Obie drużyny walczą o utrzymanie, na tym poziomie nie ma łatwych spotkań. Wierzę, że nasz zespół jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. Pokazaliśmy charakter. Musimy się zregenerować i być gotowi na kolejne wyzwanie.

Defensywa wyglądała dziś naprawdę dobrze, dużo zablokowanych strzałów. Jak przenieść to na Japonie i Litwę?
— Zablokowaliśmy mnóstwo strzałów i w kolejnych meczach musimy podejść do gry tak samo. Pokora, głód zwycięstwa i cierpliwość, to klucze. Nie możemy teraz nagle zmieniać stylu. Musimy grać z takim samym zaangażowaniem, ciężko pracować i być zdyscyplinowani. Właśnie tak się wygrywa.

Czy Kazachstan zagrał dziś „hokej na poziomie elity”? Długo utrzymywali się w naszej tercji i świetnie jeździli na łyżwach.
— Widać, że mają zawodników z dużym doświadczeniem na najwyższym poziomie. Wielu z nich gra w KHL. Ich panowanie nad krążkiem, jazda na łyżwach i siła podań są na nieco wyższym poziomie niż u innych drużyn na tym turnieju.

Czy planowane są zmiany w bramce na dwa ostatnie spotkania?
— Jeszcze o tym nie rozmawialiśmy. Tomáš spisywał się bardzo dobrze w trzech dotychczasowych pojedynkach. Mamy prawie dwa dni, by podjąć decyzję. Na razie skupiamy się na wyciągnięciu wniosków z tego meczu, potem przyjdzie czas na analizę kolejnego.

Czy można porównać dzisiejszy mecz z dwoma poprzednimi? Czy zmęczenie zawodników było podobne?
— Daliśmy z siebie wszystko. Mimo dużego wysiłku widać, że zawodnicy wciąż mają siłę, by grać na wysokim poziomie. Zmęczenie często wpływa na koncentrację, ale dziś utrzymaliśmy ją na bardzo dobrym poziomie. Zespół zostawił na lodzie wszystko i musimy utrzymać naszą dotychczasową rutynę.

Rozmawiał: Kamil Przegendza

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Prawa autorskie © Wszelkie prawa zastrzeżone | Puckout 2025 | Newsphere autorstwa AF themes