PUCKOUT.pl

Hokej na lodzie. Wyniki, analizy, statystyki

Kamil Wałęga po zaprzepaszczonej szansie. „Przegraliśmy na własne życzenie”

Foto: Daniel Sobociński

Reprezentacja Polski przegrała po dogrywce z reprezentacją Litwy 1:2 w swoim ostatnim meczu Mistrzostw Świata Dywizji IA. Biało-czerwoni tym samym zaprzepaścili ogromną szansę na awans, która się przed nimi otworzyła i kolejny rok spędzą na zapleczu elity. O komentarz poprosiliśmy jednego z liderów polskiej kadry – Kamila Wałęgę.

Puck Out: – Chyba nie tak wyobrażaliśmy sobie to spotkanie. Chyba nie tak to miało wyglądać w Waszych głowach, w Waszych marzeniach?

Kamil Wałęga, napastnik reprezentacji Polski: – Dokładnie. Przegraliśmy sobie to spotkanie na własne życzenie. Mieliśmy wszystko w naszych rękach. Tak się los turnieju poukładał, że musieliśmy zrobić tylko ten ostatni krok. Zabrakło tego. Myślę, że mieliśmy sporo sytuacji, powinniśmy je wykorzystać i wtedy inaczej ten mecz i wieczór by wyglądał.

Czego dzisiaj brakowało? Ręka drżała przy tych ostatnich podaniach, lub przy strzale?

Myślę, że skuteczności. Nie wiem, czy drżała, czy nie. Po prostu nie chciało nam nic wpaść. Myślę, że wszyscy chcieli wygrać ten mecz i walczyliśmy na 100%. Nie wiem, czy zabrakło szczęścia, czy tej dokładności w tym wykończeniu akcji, ale myślę że to nam sprawiło te problemy, z których nie potrafiliśmy wyjść.

Formacje specjalne przez cały turniej świetne. Praktycznie osłabienia na 100%, dzisiaj bramka stracona, a w przewagach jak na złość dzisiaj nic nie wpadło.

Dzisiaj te specjalne drużyny nie zadziałały. Ciężko mi powiedzieć na świeżo, gdzie był problem. Dostaliśmy tego gola i tyle.

W Twojej opinii był to Wasz najgorszy mecz na tym turnieju?

Przegraliśmy najważniejszy mecz tego turnieju, więc nie mogę powiedzieć, że był dobry.

Rozmawiał: Kamil Przegendza

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Prawa autorskie © Wszelkie prawa zastrzeżone | Puckout 2025 | Newsphere autorstwa AF themes