Szymon Kiełbicki ocenia porażkę z Francją. „Wyciągnąć wnioski i myśleć o kolejnym meczu”

Foto: Tomasz Gonsior
Nie udało się reprezentantom Polski obrócić, wtorkowego zwariowanego spotkania z Francją na swoją korzyść. Biało-czerwoni ulegli minimalnie „Les Bleus” 2:3 po rzutach karnych. O krótki komentarz poprosiliśmy Szymona Kiełbickiego, napastnika polskiej kadry.
Puck Out: – Ciężko podsumować takie spotkanie. Ta porażka na pewno bardzo boli, ale turniej się jeszcze nie kończy.
Szymon Kiełbicki, ofensor reprezentacji Polski i GKS-u Tychy: – Jak najbardziej. Trudno, dzisiaj przegraliśmy. Myślę, że musimy szybko wyciągnąć wnioski i myśleć już powoli o kolejnych dniach turnieju.
Co dzisiaj zaważyło? Ta skuteczność?
Myślę, że tak. Może gdybyśmy wykorzystali więcej sytuacji to my byśmy dzisiaj wygrali.
Ten mecz to był prawdziwy rollercoaster emocji dla nas i pewnie dla Was. W dogrywce już praktycznie zjeżdżaliśmy do szatni, ale potem okazała się że bramka nieuznana. Chyba taki spektakl mógł się podobać każdemu?
Uważam, że tak. Takie mecze właśnie tak powinny wyglądać, że jest wyrównany ten hokej. Zarówno jedna jak i druga drużyna grały bardzo dobrze. W dogrywce jeszcze ta sytuacja, gdzie zahaczenie Tomka spowodowało, że mieliśmy jeszcze okazję walczyć w tych rzutach karnych. Niestety się nie udało.
Co prawda wszystkie osłabienia dzisiaj znowu obronione, ale chyba trochę ich za dużo?
Niepotrzebnie tracimy siły później w tych osłabieniach. Gdyby tych kar może nie było to mecz mógłby potoczyć się w inny sposób
Rozmawiał: Kamil Przegendza