Dzień derbów i niespodzianek w Szwajcarii
Dziewiąty dzień szwajcarskich Mistrzostw Świata Elity to już historia. Emocji nie brakowało, jak każdego dnia. To był dzień derbów i pojedynków między sąsiadami. Największą niespodzianką była jednak porażka Stanów Zjednoczonych z Łotwą.
Sensacja na początek dnia
Od niemałej niespodzianki rozpoczęliśmy sobotnie zmagania. Hokeiści Łotwy pokonali USA 4:2. Ogromny udział w tym bardzo ważnym zwycięstwie w kontekście walki o ćwierćfinał dla Łotyszy, miał Kristers Gudlevskis, który zatrzymał, aż 45 amerykańskich strzałów na jego bramkę. To właśnie szczelna defensywa i świetna dyspozycja łotewskiego golkipera pozwoliła dziś na niespodziankę. Hokeiści USA przed ostatnimi dwoma spotkaniami spadli na piątą lokatę i ich występ w ćwierćfinale staje pod znakiem zapytanie. Przed nimi jednak teraz starcia z nieco łatwiejszymi rywalami: kolejno z Węgrami i być może kluczowe spotkanie w kwestii awansu do ćwierćfinału z Austriakami.
Łotwa – USA 4:2 (1:0, 0:1, 3:1)
Duńczycy wykopali się z dna
Pierwsze swoje zwycięstwo na tegorocznych Mistrzostwach Świata, odnieśli w końcu Duńczycy. Reprezentanci Danii zwyciężyli 4:0 z głównym rywalem do walki o utrzymanie – reprezentacją Słowenii. Zawodników ze Skandynawii do zwycięstwa poprowadził Patrick Russel, który był zamieszany w trzy z czterech duńskich bramek, a w dwóch z nich figurował jako strzelec. Po stronie duńskiej w końcu zaczęło funkcjonować, to co zawodziło od początku turnieju – gra defensywna. Do tej pory Duńczycy byli najgorszą defensywą na tych mistrzostwach, ale w tym kluczowym spotkaniu zagrali z tyłu świetne zawody. Reprezentacja Słowenii mimo kilku udanych występów wciąż nie jest pewna jednak utrzymania. Słoweńcy muszą o to drżeć do końca i wydaje się, że kluczowym starciem z ich perspektywy będzie mecz z reprezentacją Italii.
Dania – Słowenia 4:0 (0:0, 2:0, 2:0)
Derby „Kofoli” dla Czechów
Oczywiście żartobliwie używamy takiego stwierdzenia. W zawsze niesamowicie ciekawych pojedynkach czesko-słowackich znów nie zabrakło. Całe spotkanie to prawdziwy rollercoaster emocji, niesamowicie wyrównane i twarde. Przewagę w strzałach mieli podopieczni Vladimira Orszagha, ale w hokeju gramy na bramki, a tych końcowo więcej uzbierali zawodnicy z Czech. O wyniku spotkania w trzeciej tercji przesądził nie kto inny, jak Roman Cervenka, który bije kolejne rekordy na światowym czempionacie. Dzięki temu zwycięstwu Czesi spychają Słowaków z pozycji wicelidera grupy B.
Słowacja – Czechy 2:3 (0:1, 2:1, 0:1)
Szwajcarzy grają w swojej lidze. Kolejna reprezentacja rozstrzelana przez „Helwetów”
Nie był to zdecydowanie dobry dzień dla Madziarów na turnieju w Szwajcarii. Gospodarze obnażyli wszystkie różnice między poziomem obu ekip i rozbili Węgrów, aż 9:0. Szwajcarzy o swoim bardzo wysokim zwycięstwie przesądzili w drugiej odsłonie, kiedy to zdobyli sześć bramek. Roman Josi z łatwością skompletował hat-tricka i był kluczową postacią szwajcarskiej maszyny. „Helweci”, będąc gospodarzami zdają się na ten moment ekipą nie do zatrzymania. Ofensywa reprezentacji Szwajcarii gra w innej lidze. Do tej pory zdobyli już 35 bramek w sześciu spotkaniach, co daje blisko 6 bramek na spotkanie. Nikt z taką statystyką nie może się nawet równać, a sama statystyka robi ogromne wrażenie.
Szwajcaria – Węgry 9:0 (1:0, 6:0, 2:0)
Zadyszka Austriaków, kolejne punkty Niemców
Po fenomenalnym początku i trzech zwycięstwach z rzędu, zdaje się, że reprezentanci Austrii nieco spuścili z tonu. Po wysokiej porażce ze Szwajcarami, przysła pora na kolejną klęskę, tym razem z Niemcami. Reprezentanci naszych zachodnich sąsiadów są z kolei w zgoła innych nastrojach. Oni mieli dużo słabszy start turnieju i od zdobycia pierwszych punktu z ekipą USA, zaczęli rosnąć i dopisują do swojego konta drugie zwycięstwo z rzędu. W końcu w niemieckich szeregach zaczęła gościć skuteczność, czyli ten aspekt, którego brakowało w poprzednich, przegranych spotkaniach. Tym razem Niemcy dominowali jednak nad rywalem przez całe spotkanie i oddali blisko 20 strzałów więcej niż ich rywale. Dużą cegiełkę do niemieckiego triumfu dołożył w tym starciu Lukas Reichel, który hat-trickiem wydatnie pomógł swojej ekipie w odniesieniu tak pewnego triumfu.
Austria – Niemcy 2:6 (0:0, 1:2, 1:4)
Skandynawskie derby dla Norwegów! Kolejna wpadka Szwedów bardzo komplikuje im sprawy
W nieoczekiwanie najciekawszym sobotnim spotkaniu zwyciężyli Norwedzy. Łupem zawodników z Norwegii padli skandynawscy sąsiedzi znacznie wyżej notowani w światowym rankingu, czyli Szwedzi. Reprezentanci Trzech Koron bardzo komplikują sobie tą porażką walkę o ćwierćfinał Mistrzostw Świata. W samym spotkaniu Szwedzi przeważali, ale razili nieskutecznością, a ilość błędów w defensywie była ogromna. Wystarczy tylko nadmienić, że 2 z 3 straconych przez Szwedów bramek padły w trakcie szwedzkiej przewagi, czyli w osłabieniu rywala. W tym starciu w ogóle decydujące były gry w formacjach specjalnych, albowiem 4 z 5 bramek w meczu padły właśnie kiedy obie ekipy grały w nieregularnych zestawieniach. Świetne zawody rozegrał również golkiper Norwegów Henrik Haukeland, który zatrszymał 32 z 34 prób Szwedów i tym samym dołożył dużą cegłę do triumfu norweskiej ekipy. Na wyróżnienie w ofensywie zasłużył z kolei Noah Steeh, który dwoma bramkami poprowadził swoją drużynę do sprawienia psikusa Szwedom.
Norwegia – Szwecja 3:2 (1:0, 1:1, 1:1)