PUCKOUT.pl

Hokej na lodzie. Wyniki, analizy, statystyki

Genialny Scheifele! Hat-trick bohatera uratował Kanadyjczyków w dogrywce

Siódmy dzień Mistrzostw Świata Elity w Szwajcarii przyniósł kolejne niezwykłe emocje. Niesamowite widowisko kibicom zafundowali hokeiści Kanady i Norwegii, w którym padło aż 11 bramek.  Pewne zwycięstwa odnieśli pozostali faworyci.

Scheifele razy trzy i Kanada ratuje się przed niespodzianką

Wielkich emocji dostarczył mecz między reprezentacjami Kanady i Norwegii. Zawodnicy spod znaku „Klonowych Liści” zdominowali rywali, ale świetna skuteczność Norwegów i perfekcyjny występ w bramce Tobiasa Norrmana dały szansę „Wikingom”. Skandynawowie raz za razem wymieniali się ciosami z ekipą z Północnej Ameryki, mimo że przewaga strzałów Kanadyjczyków była gargantuiczna. Statystyka strzałów 42:19 mówi wszystko o przebiegu spotkaniu. Mimo takiego przebiegu spotkania, Norwegowie wciąż mogą czuć duży niedosyt, bo do wygranej w regulaminowym czasie gry zabrakło im zaledwie 91 sekund. Wtedy to wyrównał Ryan O’Reilly, a w dogrywce swoją trzecią bramką w spotkaniu o zwycięstwie zdecydował Mark Scheifele.

Kanada – Norwegia 6:5 po dogrywce (2:2, 1:1, 2:2, 1:0)

Finowie wciąż perfekcyjni

Kolejny mecz reprezentantów „Suomi” i kolejne zwycięstwo. Tym razem Finowie przejechali się po Łotyszach i rozbili ich, aż 7:1. Zawodnicy ze Skandynawii zdobyli już 20 bramek na tym turnieju, co czyni ich trzecią najlepszą ofensywą turnieju. Warto zaznaczyć, że każda z siedmiu, fińskich bramek była zdobyta przez innego hokeistę, co tylko dowodzi jak silni drużynowo na tych mistrzostwach są reprezentanci Finlandii. „Suomi” wciąż nie stracili podczas czempionatu choćby punktu i okupują drugą lokatę w grupie A, mając jeden mecz mniej od gospodarzy, ekipy Szwajcarii.

Łotwa – Finlandia 1:7 (1:3, 0:1, 0:3)

 

Helweci w dalszym ciągu mało gościnni

Niezbyt dużą gościnnością i rozdawnictwem punktów cechują się w tym roku gospodarze turnieju, czyli reprezentanci Szwajcarii. „Helweci” tym razem mierzyli się z outsiderem grupy A – czyli kadrą Wielkiej Brytanii. Pogromu nie było, ale przewaga Szwajcarów była ogromna, a statystyka strzałów wskazywała to jasno. 41 strzałów gospodarzy, przy zaledwie trzynastu Brytyjczyków robi wrażenie. Warto jednak podkreślić bardzo dobre zawody Mata Robsona, golkipera „Wyspiarzy”.  Dużą cegiełkę do szwajcarskiego zwycięstwa dorzucił Nino Niederreiter, który dwiema bramkami wydatnie pomógł Szwajcarii w odniesieniu kolejnego przekonywującego zwycięstwa.

Szwajcaria – Wielka Brytania 4:1 (1:0, 2:1, 1:0)

Duńczycy z najgorszą defensywą znów bez zwycięstwa, tarapaty Skandynawów coraz większe

Zaskakująco dużą różnicę było widać w meczu między Danią, a Słowacją. Nasi południowi sąsiedzi zdominowali spotkanie i dopisują do swojego konta bardzo potrzebne trzy punkty.  Słowacy oddali na duńską bramkę 44 strzałów,  podczas gdy zawodnicy z Danii tylko 14 razy próbowali zaskoczyć Hlavaja. Duńczycy tym samym pogłębiają swoje problemy na tym turnieju. Wystarczy nadmienić, że to pierwsza reprezentacja, która w czterech spotkaniach była w stanie stracić 20 bramek. Średnia pięciu straconych bramek na mecz nie wróży najlepiej przed duńską walką o utrzymanie, która rozegra się najpewniej między nimi, a Włochami. Dla Słowaków to kolejne ważne trzy punkty, dzięki którym zrównali się punktowo z prowadzącą w grupie B reprezentacją Kanady.

Dania – Słowacja 1:5 (0:1, 0:2, 1:2)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Prawa autorskie © Wszelkie prawa zastrzeżone | Puckout 2025 | Newsphere autorstwa AF themes