Włosi ostatnim rywalem Polaków w przyszłym roku. Norwegowie przedarli się do ćwierćfinałów!
Jedenasty dzień Mistrzostw Świata w Szwajcarii przyniósł bardzo ważne rozstrzygnięcia. Znamy już kolejnego spadkowicza z elity, jak i kolejną drużynę, która awans do ćwierćfinału ma już w kieszeni. Spójrzmy wspólnie jak minął ostatni poniedziałek światowego czempionatu.
Amerykanie pozostają na powierzchni
Reprezentanci Stanów Zjednoczonych, by wciąż utrzymać się w walce o ćwierćfinałową lokatę musieli zwyciężyć w dzisiejszym spotkaniu z Węgrami. Amerykanie ten obowiązek wypełnili z nawiązką. Do zwycięstwa team USA poprowadził niezawodny Matthew Tkachuk, który dwoma bramkami wydatnie przyczynił się do końcowego triumfu. Węgrzy, którzy nie grali już o nic, bo już wcześniej zapewnili sobie utrzymanie na najwyższym poziomie byli momentami bardzo groźni dla amerykańskiej ekipy, ale drużyna z Północnej Ameryki pokazała różnicę klas przestrzeliwując „Madziarów”, aż 46:17.
USA – Węgry 7:3 (2:0, 3:1, 2:2)
Norwegia w ćwierćfinale. Wikingowie zaskakują Czechów!
Zawodnicy z Norwegii mocno rozpędzili się w końcówce fazy grupowej. Od urwania punktów Kanadyjczykom prezentują się wręcz wybornie. Po wspomnianej porażce w dogrywce z hokeistami spod znaku Klonowego Liścia, przyszło zwycięstwo z odwiecznym rywalem Szwedami, a teraz Norwegowie znów zaskoczyli hokejowy świat, pewnie pokonując Czechów 4:1. Bohaterem Norwegów w tym starciu okazał się młodziutki, dwudziestoletni Michale Brandsegg Nygard, który dwukrotnie pokonał Dominika Pavlata. Czesi z drugiej strony nie umieli sobie w w tym starciu poradzić z dobrze naoliwioną norweską defensywą, oddając na bramkę Haukelanda zaledwie 18 strzałów. Tym zwycięstwem Norwegowie gwarantują sobie miejsce w ćwierćfinale, Czesi byli go pewni już wcześniej.
Czechy – Norwegia 1:4 (1:2, 0:0, 0:2)
Brytyjczycy kończą turniej porażką i bez punktu żegnają się z elitą
W swoim ostatnim spotkaniu na światowym czempionacie, reprezentanci Wielkiej Brytanii mierzyli się z Niemcami. „Wyspiarze” przed tym starciem byli już pewni relegacji do niższej dywizji, natomiast nasi zachodni sąsiędzi wciąż walczą o miejsce w ćwierćfinale mistrzostw. Reprezentanci Niemiec już w pierwszej odsłonie ułożyli spotkanie wyraźnie pod swoje dyktando, zwyciężając ją pewnie 3:0. W dalszej części spotkania, zawodnicy z Czarnym Orłem na torsie kontrolowali przebieg wydarzeń i dokładali kolejne bramki. Dla Brytyjczyków niewielkim pocieszeniem może być fakt, że w końcówce skorygowali nieco wynik i dzięki bramkom zdobytym w dzisiejszym spotkaniu praktycznie podwoili swój bramk0wy dorobek całego turnieju.
Niemcy – Wielka Brytanie 6:3 (3:0, 1:1, 2:2)
Włosi przegrywają ze Słowenią i spadają z elity. W przyszłym roku zmierzą się z Polską
W meczu o wszystko reprezentanci Italii mierzyli się z ekipą Słowenii. By utrzymać się w najwyższej dywizji, Włosi potrzebowali zwycięstwa za trzy punkty. To właśnie zawodnicy z półwyspu Apenińskiego lepiej rozpoczęli to spotkania, bo jako pierwsi objęli prowadzenie po golu Phila Pietroniro. Później jednak Słoweńcy wzięli się do pracy i szybko złamali rywali. Jeszcze w drugiej odsłonie przyszło wyrównanie Toroka i dwie szybkie bramki Drozga, podczas gier w liczebnej przewadze, co mocno ostudziło apetyty Włochów. W ostatniej tercji „Rysie” dołożył kolejne dwa trafienia i to oni mogli cieszyć się z przypięczetowania stemplem całkiem udanego występu na Mistrzostwach Świata w Szwajcarii. Włosi na tym czempionacie nie porwali i zdobyli zaledwie punkt, po porażce w karnych z Danią, nie pomógł im również fenomenalny w niektórych meczach Damian Clara i żegnają się z elitą jako beniaminek bardzo szybko.
Słowenia – Włochy 5:1 (0:0, 3:1, 2:0)