Subiektywna moralność. Sprawy karne i wykroczenia w hokeju

Foto: NEWS10 ABC

Niestety – tam gdzie sport, sława, pieniądze i młodzi ludzie, którzy w tym świecie próbują dorosnąć, tam też problemy z moralnością. Sprawa kanadyjskiej reprezentacji, o której pisaliśmy ostatnio, to nie jedyna sprawa karna w hokejowym świecie, o której warto wspomnieć. Spośród oskarżonej piątki na ten moment ważny kontrakt ma Carter Hart z Vegas Golden Knights oraz od 1 lipca… Dillon Dubé.
Jesteśmy na nie
Kiedy informacje o tym, że St. Louis Blues są zainteresowani podpisaniem kontraktu z Dubé, kibice tej drużyny stworzyli petycję skierowaną do zarządu. Petycja miała zmusić organizację do wycofania się z negocjacji z Dubé.
Tak pisali kibice:
Blues byli częścią pierwszej ekspansji NHL. Ta drużyna jest instytucją St. Louis od ponad 60 lat i ma za sobą wielką historię, a także dumnych i oddanych kibiców. Kibice Blues są lojalni i emocjonalnie związani z drużyną. Stoją za nimi murem na dobre i na złe. Bo tak robią kibice. […] To, co robią profesjonalni sportowcy oraz jak się prowadzą, ma znaczenie. Są czymś więcej niż tylko gwiazdami wieczoru. Są autorytetami dla milionów młodych kibiców, którzy oglądają ich w telewizji, noszą ich bluzy i marzą o tym, by iść w ich ślady. […] Dillon Dubé został wiarygodnie oskarżony o napaść seksualną i nie spełnia zasad moralnych by być autorytetem w naszej społeczności.
Przypomnijmy, że ten zawodnik sezon 2024/25 spędził w KHL. To wtedy wybuchła afera, a po uniewinnieniu podpisał kontrakt z Springfield Thunderbirds, które jest farmą dla St. Louis. Obecnie jeszcze Cal Foote gra w AHL, w Chicago Wolves, które jest klubem afiliacyjnym Carolina Hurricanes. Obecność Foote’a w tej drużynie jest o tyle kontrowersyjna, że to właśnie kibice Canes wykrzykiwali no means no w stronę Harta w trakcie finałów.
Zasady? Jakie zasady?
W NHL istnieje Polityka Zachowania Osobistego. Te przepisy regulują zachowanie zawodników poza lodem, więc logicznym byłoby, że regulują też sytuacje dotyczące napaści seksualnych w szerokim znaczeniu. NHL jednak, w porównaniu z innymi amerykańskimi ligami, nie ma wyodrębnionej polityki ds. przemocy domowej i napaści seksualnych.
Unika się tego, opierając się na bardzo luźnej formule działania na szkodę ligi. Przykładowo, w NFL w przypadku udowodnionej przemocy domowej lub napaści zawodnik otrzymuje automatyczne zawieszenie na min. 6 meczów bez pensji. Przy drugiej sprawie może dojść do dożywotniej dyskwalifikacji.
Według istniejących przepisów w NHL zawodnika można zawiesić natychmiastowo i bezterminowo w przypadku trwającego śledztwa. Taka decyzja wydawana jest przez komisarza. Zawodnik może zostać także ukarany, jeśli jego zachowanie wpływa negatywnie na reputację ligi.
Cisza przed burzą
Po sprawie Kyle’a Beacha, ofiary trenera wideo Chicago Blackhawks, wprowadzono oficjalne programy prewencyjne, które odbywają się raz do roku i obejmują każdego pracownika klubu.
W 2010 roku 20-letni Kyle zaproszony do mieszkania Brada Aldricha, trenera wideo, stał się ofiarą molestowania oraz napaści. Aldrich szantażował zawodnika, że jeśli nie zrobi tego, co mu każe, postara się o zakończenie jego kariery w NHL. Kilka godzin po tym, jak Blackhawks awansowali do Finału Pucharu Stanleya, podczas tajnego spotkania zarządu zdecydowano o tym, by sprawę odłożyć na później. Aldricha pozostawiono w sztabie do końca sezonu i pozwolono odejść po cichu.
Sprawa nie została zgłoszona na policję, a Aldrich po raz kolejny w 2013 roku wykorzystał swoją pozycję jako trener szkolnej drużyny. Dopiero w 2021 roku Kyle Beach złożył pozew cywilny, który ostatecznie doprowadził do przyznania się klubu do zatuszowania sprawy. Między ofiarą a klubem została zawarta poufna, wielomilionowa ugoda. Przy tej sprawie pojawiła się dyskusja o świętej zasady z szatni: to, co dzieje się w szatni, zostaje w szatni.
Czy chłopcy pozostaną chłopcami?
Niestety, kiedy odkrywa się kolejne ciemne karty hokeja, znajduje się takie sytuacje nie tylko w amerykańskich ligach. W brytyjskiej lidze EIHL, Philip Hamer, były zawodnik Manchester Phoenix został skazany na 28 lat więzienia za przestępstwa seksualne wobec młodych dziewczyn. Choć tutaj sprawa nieco odbiega od sytuacji z NHL oraz reprezentacji kanadyjskiej, nie da się ukryć, że coś w męskim sporcie ułatwia oprawcom ataki.
Czy to sława i poczucie bezkarności? Czy presja grupy, do której zawodnicy desperacko chcą przynależeć sprawia, że zrobią wszystko, nawet jeśli oznacza to naginanie moralności?