PUCKOUT.pl

Hokej na lodzie. Wyniki, analizy, statystyki

W Nowym Targu bez zmian. Nie ma prezesa, ale są publiczne kłótnie

Władze spółki „Podhale Nowy Targ Sp. z o.o.” nie zdążyły jeszcze wybrać prezesa, a mamy za sobą już pierwsze samorządowe konflikty. Radny Maciej Tokarz uderza w działania Rady Nadzorczej, zarzucając jej opieszałość. Zdaniem Tokarza, spółka nie ma żadnych fundamentów, aby sprostać wyzwaniom organizacyjnym rywalizacji w TAURON Hokej Lidze. Miasto oddala zarzuty, odpowiadając, że kieruję się transparentnością i odpowiedzialnością za przyszłość klubu.

Parafrazując cytat Laski z kultowej komedii Chłopaki nie płaczą, środowisko hokejowe w Nowym Targu powinno sobie zadać jedno bardzo ważne pytanie. Czy jest sens stawiać wszystko na kartę THL 26/27? Mamy początek sierpnia, większość klubów ma już zamknięte kadry i rozpoczyna przygotowania na lodzie, a za chwilę seria gier kontrolnych – ostatnia prosta przed inauguracją rozgrywek. W Nowym Targu z jednej strony wciąż bez prezesa, z drugiej doniesienia medialne o tym, kto miałby zostać trener, a nawet o zawodnikach, będących w zainteresowaniu. 

Zgodnie z planem, wybór prezesa miał być już za nami. 31 lipca miasto wydało jednak komunikat, informujący o wyznaczeniu nowego terminu wyboru:

W odpowiedzi na duże zainteresowanie środowiska hokejowego oraz napływające zapytania od kandydatów zainteresowanych objęciem sterów w klubie, Rada Nadzorcza – podczas swojego pierwszego posiedzenia – podjęła decyzję o wyznaczeniu terminu naboru na stanowisko Prezesa Zarządu Podhale Nowy Targ Sp. z o.o. do 3 sierpnia 2026 roku.
Zasady, jakie powinien spełniać kandydat zostały określone w ogłoszenie Burmistrza Miasta Nowy Targ z dnia 7 lipca br. dostępnego pod adresem https://www.nowytarg.pl/…/ogloszenie-o-naborze-na…
Jednocześnie Rada Nadzorcza informuje, że zgłoszone dotychczas cztery kandydatury będą rozpatrywane przy wyborze Prezeski/Prezesa Spółki.
Zależy nam, aby wybór najważniejszej osoby w klubie – był maksymalnie przemyślany, co zagwarantuje stabilny rozwój „Szarotek” na lata.
 
Na pierwszy rzut oka, decyzja wygląda sensownie. Powrót klubu wzbudził zainteresowanie medialne, jest więc szansa, że pojawi się jeszcze mocniejszy kandydat. Jeżeli ma zostać wybrany prezes doskonały, to dlaczego miałby przejąć klub, w którym będą już podjęte najważniejsze decyzje w pionie sportowym? Taką optykę wymusza w głównej mierze presja czasu, jaką spółka ściągnęła na siebie. Ciężko zestawić chęć budowania silnych fundamentów, a z drugiej strony klejenia na ślinę udziału w ekstralidze. Wyznaczenie nowego terminu wyboru prezesa miałoby zupełnie inny wydźwięk, gdyby nie chęć dopięcia wszystkiego za pięć dwunasta. 
 
Podobne zarzuty w stronę miejskich decydentów przedstawia miejski radny – Maciej Tokarz. Jego zdaniem decyzja pełnomocnika burmistrza o złożeniu wniosku o przyznanie licencji na udział Podhala w rozgrywkach THL, nie miała żadnego oparcia organizacyjnego. Spółka nie zatrudnia nawet pracowników, a co najważniejsze nie dysponuje budżetem umożliwiającym prowadzenie działalności sportowej. Co więcej, Tokarz wskazuje na brak fundamentalnej komunikacji, przypominając, że próba zadania pytań dotyczących spółki, zakończyła się opuszczeniem sali radnych, przez niektórych radnych.
 
Miasto odpowiedziało kolejnym komunikatem, w którym podkreśla, że wyselekcjonowanie odpowiedniego kandydata jest priorytetem spółki. 
 
➡️Dlaczego wydłużamy czas na wybór Prezesa?
Rozpoczęta rekrutacja na stanowisko Prezesa Zarządu (termin zgłoszeń trwa do 3 sierpnia 2026 roku) spotkała się z dużym zainteresowaniem i wpłynęły już pierwsze aplikacje. Wysokie wymagania proceduralne stawiane spółkom miejskim sprawiają, że proces ten mocno selekcjonuje kandydatów.
Mamy pełną świadomość upływającego czasu, jednak wybór lidera to kluczowa i niezwykle odpowiedzialna decyzja Rady Nadzorczej, której nie wolno podejmować pochopnie ani pod czyjąś presją. Zależy nam na tym, aby wyłonienie prezesa było maksymalnie przemyślane i oparte na szerokiej analizie kwalifikacji rynkowych.
Nowy Prezes powinien mieć pełną autonomię w realizacji planu zarządzania spółką, stosownie do przygotowanej i uzgodnionej strategii rozwoju hokeja. Wszelkie medialne spekulacje o rzekomej „opieszałości” są całkowicie bezpodstawne – działamy zgodnie z harmonogramem gwarantującym pełne bezpieczeństwo operacyjne i licencyjne klubu.
 
I na dobrą sprawę wracamy do punktu wyjścia. Działaniom można by przypisać pełne bezpieczeństwo operacyjne i licencyjne, gdyby nie fakt, że wszystko dzieje się w pierwszym tygodniu sierpnia. Jeżeli nowy prezes spółki miałby dysponować pełną autonomią, to jak do tego mają się pojawiające doniesienia o wyborze trenera i zainteresowaniu konkretnymi zawodnikami. 
 
➡️Jesteśmy w stałym kontakcie z władzami PZHL, które są informowane o podejmowanych działaniach, co spotyka się ze zrozumieniem i wsparciem polskich władz
„… Z wielką uwagą obserwujemy determinację Nowego Targu w ratowaniu i profesjonalizacji hokejowych tradycji. Podhale to potężna marka i hokejowa tradycja przez wielkie „T”, a jego powrót do TAURON Hokej Ligi ucieszy całe środowisko. Polski Związek Hokeja na Lodzie konsekwentnie dąży do stabilizacji ligi oraz włączania kolejnych silnych, ośrodków. Wierzymy, że odpowiedzialne podejście władz miasta i powołanie profesjonalnej spółki otworzy stabilny kierunek rozwoju. Związek deklaruje pełne wsparcie dla inicjatyw, które stawiają na transparentność, rzetelne szkolenie i długofalowy rozwój. Ostatecznym warunkiem udziału w rozgrywkach TAURON Hokej Ligi jest spełnienie przez klub obowiązujących wymogów licencyjnych, takich samych wobec wszystkich drużyn…” – podkreśla Prezes Polskiego Związku Hokeja na Lodzie, Krzysztof Woźniak
 
Rozgrywki z udziałem 10 zespołów w oczywisty sposób podniosą jej atrakcyjność, jednak nie za każdą cenę. Jeżeli Podhale zepnie na szybko budżet, który rozpłynie się w trakcie sezonu – pojawi się problem organizacyjny w trakcie rozgrywek i z pewnością rysa na wizerunku rozgrywek. Podobnie będzie w przypadku, jeżeli drużyna będzie odstawała sportowo od reszty ligowej stawki. Zamiast większej atrakcyjności, dostaniemy rozgrywany w każdej ligowej kolejce sparing. Chwała wszystkim zaangażowanym w przywrócenie Nowego Targu na ekstraligowe tafle. Czy presja przystąpienia do rozgrywek 2026/2027 nie sprawi jednak, że nowa spółka będzie narażona na powielanie problemów, które przez lata trapiły Podhale?
 
W odpowiedzi Tokarz nie bierze jeńców. Zarzuca, że powołane do Rady Nadzorczej Ewa Bobek oraz Barbara Pierwoła, zostały przymuszone do tego politycznie.
„Jesteśmy w stałym kontakcie z władzami PZHL…”
No litości, przecież władze PZHL- w osobie pani Michalskiej – biorą czynny udział w wyborze tego prezesa 😆.
Przecież nawet największy naiwniak nie wierzy w to, że dokonanie wyboru prezesa zostało rzeczywiście powierzone paniom księgowym z Urzędu Miasta i Starostwa Powiatowego, które przymuszono, aby bez żadnego wynagrodzenia, udawać radę nadzorczą.
A co do: „działania zgodnego z harmonogramem”, to podstawowe pytanie brzmi: DLACZEGO PROCES ZAKŁADANIA NOWEJ SPÓŁKI HOKEJOWEJ ROZPOCZĘTO DWA MIESIĄCE PRZED STARTEM SEZONU, a nie np. pół roku temu?
A z tymi „otwartymi kartami”, to już naprawdę tak gruba przeginka, że nawet ciężko to skomentować, w sytuacji gdy radni nie mogą otrzymać odpowiedzi na żadne z zadanych pytań, a na sesji rady uniemożliwia się dyskusję w tym temacie.
Przykre w całym zamieszaniu jest to, że środowisko, które przez lata przetrwoniło tak wielki kapitał hokejowych tradycji, wychowanków i pasji regionu do tej dyscypliny, wstawanie z kolan zaczyna od publicznych animozji.
 
Zródło:
Podhaleregion.pl
Facebook: Miasto Nowy Targ, Maciej Tokarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Prawa autorskie © Wszelkie prawa zastrzeżone | Puckout 2025 | Newsphere autorstwa AF themes