Do wygranej jeden krok. Vegas Golden Knights z nożem na gardle

Grafika: Madzia Ilukowicz
Carolina Hurricanes przerwała serię bicia się po twarzach jeden po drugim i wymierzyła kolejny cios, wygrywając dzisiejszej nocy 4:2 z Vegas Golden Knights.
Za nami piąty w tej serii wyrównany mecz, w którym Canes wyraźnie dominowali jedynie w procencie wygranych wznowień i przechwytach.
Lód w pierwszej tercji przełamał Pavel Dorofeyev, 25-letni napastnik Vegas, strzelając gola w przewadze. Przy tym trafieniu asystowali mu Jack Eichel i Tomas Hertl, którzy w tych finałach są mocną stroną Rycerzy.
Zaledwie pięć minut później wynik wyrównał Jordan Staal, który już w ostatnim meczu dał swojej drużynie przewagę i jednocześnie siłę napędową.
W drugiej tercji Huragan Karolina nie zwolnił – najpierw, w 11. minucie Andrei Svechnikov pokonał Harta w przewadze z pomocą Ehlersa i Gostisbehere’a, a w 17. minucie Sebastian Aho dał swojej drużynie jeszcze mocniejsze prowadzenie na 3:1.
Trzecia odsłona spotkania była bardziej wyrównana niż druga, a jedyne bramki strzelili zawodnicy, którzy już wcześniej podczas tego meczu pokazali wszystkim, co potrafią. Po raz kolejny w 11. minucie Svechnikov przyczaił się pod bramką Vegas i z tą samą asystą co przy poprzednim golu, trafił na 4:1.
Niecałe trzy minuty później jeszcze raz Dorofeyev strzelił drugą bramkę dla Złotych Rycerzy, co kibicom Vegas dało nadzieję na wygraną w ostatnich minutach lub dogrywkę. Jednak do końca meczu obrona Canes, a w szczególności bramkarz Brandon Bussi, nie pozwolili Vegas przedrzeć się do ich bramki. Zmiana Andersena na Bussiego okazała się dla Hurricanes świetnym ruchem – Bussi, choć debiutant w finałach, świetnie znosi presję i stoi murem za ekipą z Raleigh.
W nocy z niedzieli na poniedziałek czeka nas szósty mecz tych finałów NHL. Carolina Hurricanes ma szansę na tym etapie zamknąć te playoffy i sięgnąć po Puchar Stanleya pierwszy raz po dwudziestu latach. Vegas Golden Knights są jednak teraz pod ścianą, więc jeśli chcą powtórzyć swój sukces z 2023 roku, muszą postawić się huraganowi dwa razy z rzędu. Czyja determinacja będzie silniejsza?